Leeds umacnia pozycję poza strefą spadku po łatwym zwycięstwie nad Wolves skazanymi na degradację

Leeds umacnia pozycję poza strefą spadku po łatwym zwycięstwie nad Wolves skazanymi na degradację

Pelni wiary po pierwszym ligowym triumfie na Old Trafford od 45 lat Leeds szybko skierował się ku magicznej granicy 40 punktów z solidnym otwarciem prowadzącym do prowadzenia Whytes w 18 minucie.

Wykazując te same słabości które postawiły ich na skraju pewnego spadku Wolves nie zdołali wybić rożnego od Ao Tanaki a po krótkim zamieszaniu w którym Noah Okafor został zablokowany pilka odbiła się korzystnie by James Justin huknal wolejem do siatki Wolves.

Goście ledwie zdazyli zareagowac na swoje 24 otwarcia gola najwyzsze wspolnie w lidze zanim Leeds podwyzszyl przewage o niespełna dwie minuty pozniej.

Szybka kontra prawą strona pozwoliła Brendenowi Aaronsonowi rozbici słabą obronę Wolves i posłać piłke nisko na bliższy słupek gdzie Okafor bohater dwóch goli z Old Trafford w poniedziałek z radościa wpakował ja dajac sobie czwartego gola w pięciu spotkaniach przed upływem pół godziny.

Dopiero wtedy druzyna przyjezdna zdołała narzucić porządek i stworzyc kilka obiecujących okazji ale z Leeds kończącym pierwszą połowe z przewaga 5 do 1 w strzalach celnych punkty wydawały się pewne.

Mimo to Ladislav Krejci prawie dał Wolves szanse zaraz po godzinie glowa wprost do Karla Darlowa po roznym.

Tymczasem Leeds był stosunkowo spokojny w porównaniu do początku z mysla o kluczowym półfinale Pucharu Anglii w nastepny weekend.

Kibice gości na chwilę ożyli gdy Adam Armstrong lobem przelobował Darlowa na pocieszenie w 83 minucie ale flaga asystenta unieważniła nawet ten okruch nadziei dla Wolves.

Leeds miał najlepsza szanse w otwartą gre w końcowych minutach gdy Pascal Struijk przyjal podanie pobiegł z predkoscia ku bramce i wypalil mocno obok z krawedzi pola karnego.

Ostatecznie Leeds zdobył trzeciego gola gdy Hugo Bueno sfaulował Dominica Calverta Lewina w polu karnym a ten pretendent do Mundialu huknal karnego obok bezradnego Daniela Bentleya.

W rzeczywistości Wolves nigdy nie wyglądali na zdolnych do pierwszego ligowego zwycięstwa na wyjezdzie i oficjalnie spadną do drugiej ligi jesli Tottenham pokona Brighton w wieczornym meczu.

Leeds natomiast doceni impet zbudowany przed starciem na Wembley z Chelsea po piątym z rzędu ligowym triumfie nad Wolves.