Selekcjoner Kenii Benni McCarthy o wadze sparingów z Lesotho
Kenia, jako jeden ze współgospodarzy turnieju, ma już zapewniony awans. Mimo to reprezentacja Harambee Stars weźmie udział w eliminacjach wraz z innymi drużynami z grupy D.
Pierwotnie podczas przerwy na mecze międzynarodowe Harambee Stars mieli zmierzyć się z Palestyną i Kirgistanem, ale ostatecznie rozegrają dwumecz z Lesotho.
Oba spotkania odbędą się na stadionie Lucas Moripe w Pretorii w RPA. Pierwsze zaplanowano na czwartek 4 czerwca o godzinie 16:00 czasu wschodnioafrykańskiego, a rewanż na niedzielę 7 czerwca, również o 16:00.
Trener McCarthy przedstawił kadrę Kenii na te mecze. Wyróżnia się w niej pięciu nowych zawodników, którzy otrzymali szansę debiutu w seniorskiej reprezentacji.
Miejsca w drużynie wywalczyli między innymi obrońca Deon Woodman (Wealdstone FC), skrzydłowy Sammy Hena-Kamau (Hull City), napastnik Micah Obiero (Wealdstone FC), obrońca Sydney Agina (Stoke City) oraz bramkarz Caleb Kramer (ADO Den Haag).
Testowanie nowych talentów w reprezentacji Kenii
McCarthy przyznał w rozmowie z Flashscore: „Te sparingi pojawiły się w idealnym momencie. Sezon dobiegł końca, a my mamy wielu nowych kenijskich piłkarzy występujących za granicą, których niestety nie mieliśmy wcześniej okazji zobaczyć.”
„Dzięki temu możemy sprawdzić, na jakim poziomie są nowi zawodnicy w porównaniu z poprzednimi kadrami. Zwiększa to potencjał drużyny, a do wrześniowych kwalifikacji AFCON będziemy już w pełni gotowi.”
„Mamy w grupie RPA (śmiech), Gwineę i Erytreę. Mimo że awans mamy już zapewniony, musimy być przygotowani. Chcemy udowodnić swoją wartość i zaprezentować wysoki poziom w fazie grupowej.”
„To doskonała szansa, by przyjrzeć się wielu graczom. Co ważne, wszyscy mają poniżej 25 lat – tworzymy bardzo młodą drużynę. Zależy nam na utalentowanych młodych piłkarzach, którzy będą godnie reprezentować Kenię.”
„To buduje ciągłość. Nawet jeśli w przyszłości opuścimy kadrę, pozostawimy po sobie solidną grupę młodych piłkarzy, a następni będą już w kolejce. O to właśnie chodzi w tych sparingach.”
Legendarny południowoafrykański trener ocenił nowych graczy po pierwszym treningu: „Nigdy nie mam zastrzeżeń do zawodników, którzy do nas dołączają. Dyscyplina, etyka pracy i mentalność stoją na wysokim poziomie – zawsze wkładają w to maksimum wysiłku.”
„Tego oczekuje każdy szkoleniowiec. Postęp w naszej kadrze jest widoczny z każdym dniem. Gdy zbliża się Puchar Narodów Afryki, chcemy móc stawić czoła najlepszym drużynom, jak Senegal, i wypaść lepiej niż podczas poprzedniego spotkania.”
„Zdawaliśmy sobie sprawę, że pod względem poziomu odstajemy. Dlatego stawiamy na młodych – to motywacja dla wszystkich piłkarzy występujących w lidze kenijskiej.”
Trener McCarthy o problemach kadrowych
Zapytany o stopień przygotowania Kenii do eliminacji, McCarthy stwierdził: „Jesteśmy blisko celu. Można to porównać do naszego ostatniego meczu towarzyskiego w Rwandzie przeciwko Estonii i Grenadzie.
Estonia rywalizowała w kwalifikacjach mistrzostw świata z Włochami i Norwegią. Choć nie awansowali, zaprezentowali się bardzo dobrze i pokazali swoją klasę.
Uważam, że spisaliśmy się znakomicie. Mecz zakończył się remisem, ale mieliśmy przewagę. Niestety przegraliśmy w karnych. To jednak dowodzi, jak wysoko potrafi wznieść się Kenia. Jesteśmy już w trzech czwartych do osiągnięcia naszego celu.”
McCarthy dodał: „Do pełni szczęścia brakuje jeszcze jednego elementu – zmagamy się z wieloma urazami. Marcelo wraca po kontuzji, Amosa także włączyliśmy do składu, mimo że nadal leczy uraz.
Michael Olunga wciąż dochodzi do siebie, podobnie Jonah Ayunga i Daniel Ayembe. Brakuje nam wielu czołowych graczy, którzy mogliby znacząco podnieść poziom drużyny. Gdy już wszyscy będą zdrowi i gotowi, będziemy mieli powody do optymizmu przed AFCON.”
Łącznie 48 reprezentacji weźmie udział w eliminacjach, a 24 drużyny zagrają w turnieju finałowym.