Impreza Snoop Dogga w Swansea podkreśla rozkwit drugiej ligi angielskiej
Entuzjastyczni kibice, nadzieje na awans do elity Premier League i aromat trawy w tunelu: wizyta Snoop Dogga w Swansea otworzyła nowy etap w gwiazdorskim odrodzeniu angielskiej Championship.
Amerykański raper Snoop otrzymał gorące powitanie we wtorek, gdy po raz pierwszy obejrzał mecz Swans odkąd został mniejszościowym właścicielem walijskiego klubu.
Ubrany w białe barwy klubu, z herbem Swansea na kurtce i swoimi charakterystycznymi ciemnymi okularami, 54-letni artysta został powitany przez fanów machających białymi ręcznikami na trybunach podczas długiego okrążenia honorowego przed remisem 1-1 z Preston.
Od zagrania ekskluzywnego koncertu w stołówce firmy Au Vodka w Swansea po zainspirowanie pełnego stadionu na Swansea.com Stadium, obecność Snoopa dodała blasku robotniczej miejscowości na południu Walii, która rzadko gości celebrytów.
To uczucie, które coraz częściej towarzyszy klubom Championship po latach w cieniu potężnej Premier League.
Gdy Liverpool, Manchester United, Arsenal, Manchester City i Chelsea stały się globalnymi markami z gwiazdami na boisku i trybunach, druga liga angielska tradycyjnie była znacznie skromniejsza.
Tymczasem Championship stała się jedną z najbardziej oglądanych lig w Europie w ostatnich latach, a jej popularność osiągnęła szczyt w obecnym sezonie.
Championship to najbogatsza liga poza pierwszą klasą na świecie, z drugą najwyższą frekwencją na mecz spośród drugoligowych rozgrywek poza Niemcami.
W sezonie 2022–23 średnia frekwencja w Championship wyniosła 18,787.
Ta liczba wzrosła do 21,925 w trwającej kampanii, przy czym Coventry, Leicester, Southampton, Ipswich, Derby, Sheffield United i Birmingham przyciągają blisko 30,000 fanów na każdy mecz u siebie.
Bum jest efektem przełomowego przejęcia Wrexham przez aktorów Hollywood Ryana Reynoldsa i Roba McElhenneya, co zapoczątkowało trend celebryckiej angażacji w mniej modne angielskie kluby.
Nie tylko chwyt marketingowy
Aktualnie na szóstym miejscu w Championship, droga Wrexham od niższych lig do sławy została uwieczniona w serii dokumentalnej 'Welcome to Wrexham', która zapewniła klubowi z północnej Walii międzynarodową rzeszę fanów.
Legendarny quarterback NFL Tom Brady jest współwłaścicielem Birmingham, walczących o play-offy, podczas gdy Snoop, prezenterka Martha Stewart i były gwiazdor Realu Madryt Luka Modric zainwestowali w Swansea w ciągu ostatniego roku.
Chociaż zakup klubu Premier League jest poza zasięgiem większości celebrytów, Championship oferuje kuszące perspektywy.
Za mniejszą początkową inwestycję istnieje szansa na ogromny zysk, jeśli drużyna awansuje, co przynosi szacunkowo 200 milionów funtów w dodatkowych dochodach.
Leeds, którego mniejszościowymi właścicielami są aktorzy Russell Crowe i Will Ferrell, oraz Burnley z ikoną NFL JJ Watta wśród inwestorów, ustanowiły wzór, bogacąc się na awansie do Premier League w poprzednim sezonie.
"Pełen szacunek dla ludzi z Football League, którzy stworzyli to wspaniałe widowisko w całej Europie. Pamiętam oglądanie meczów Championship 15 lat temu, puste stadiony i nic specjalnego," powiedział dyrektor zarządzający Oxfordu Tim Williams w podcaście eksperta od finansów piłkarskich Kierana Maguire'a.
"Teraz stadiony są pełne, to ekscytujące, dynamiczne, fizyczne, szybkie, po prostu świetne widowisko."
Amerykańscy właściciele Swansea Brett Cravatt i Jason Cohen nie oczekują, że Snoop wyłoży własne pieniądze na walkę o awans.
Zamiast tego wierzą, że jego ponad 100 milionów obserwujących w mediach społecznościowych podniesie profil Swansea i przyciągnie okazje sponsorskie.
"To nie jest tylko chwyt, on rozumie znaczenie klubu i miasta," powiedział dyrektor zarządzający Swansea Tom Gorringe w rozmowie z BBC Wales.
"Działamy na poziomie, którego nie mieliśmy nigdy wcześniej, nawet w czasach Premier League, pod względem naszej komercyjnej aktywności i rozmów z markami."
Podczas gdy Swansea liczy na długoterminowy wpływ Snoopa, legenda hip-hopu już naznaczyła Championship swoim unikalnym stylem.
"Myślę, że zapach trawy w tunelu to moment, gdy zrozumieliśmy, że coś jest inaczej!" powiedział z uśmiechem menedżer Preston Paul Heckingbottom.