Gol Blackstenius wystarczył niezbyt przekonującej Szwecji do pokonania Serbii

Gol Blackstenius wystarczył niezbyt przekonującej Szwecji do pokonania Serbii

Porażka 2-1 z Danią cztery dni wcześniej oznaczała że Szwecja nie mogła sobie pozwolić na powtórkę bezbramkowego remisu na wyjeździe w Serbii na początku marca. Tony Gustavsson w dużej mierze zaufał składowi który rozpoczął mecz z Dunkami przywołując Hannę Lundqvist i Matildę Vinberg.

Ale pierwsza połowa była kolejną frustrującą dla gospodarzy którzy mieli ponad 80 procent posiadania piłki ale tyle samo strzałów na bramkę trzy ile goście choć to nie oddawało pełnego obrazu.

Wszystkie trzy celne strzały Szwedek należały do Filippy Angeldahl która zaczęła testować Milicę Kostic w pierwszej minucie ale gdy bramkarka nie przyszła z pomocą Serbii to bramka to zrobiła ponieważ Angeldahl i Stina Blackstenius zostały obie zatrzymane przez słupek.

W przerwie dotarła wiadomość że Dania zremisowała bezbramkowo z Włochami co oznaczało że zwycięstwo sprowadzi Szwecję z powrotem do jednego punktu od liderów grupy. 

Czy ta wiadomość zmotywowała zespół trudno powiedzieć ale faktem jest że jedyny gol meczu padł w ciągu pięciu minut po wznowieniu gry. 

Vinberg podała precyzyjnie piłkę środkiem serbskiej obrony do Blackstenius a napastniczka Arsenalu wzięła jedno przyjęcie by się ustawić po czym spokojnie skierowała piłkę obok Kostic do dolnego rogu.

To nie było mniej niż Szwecja zasłużyła za swoją dominację ponieważ Blackstenius trafiła w słupek ponownie tuż po godzinie gry ale z strzałem Vinberg jedynym innym celnym w drugiej połowie dla obu drużyn będzie obawa że Blagult nie zrobiło dość z piłką przeciwko słabszemu rywalowi.

Kolejnym pozytywem dla Johanny Rytting Kaneryd która weszła na boisko z 28 minutami do końca gdy kontynuuje powrót po kontuzji ale najważniejsze że zadanie wykonane dla Szwecji która awansuje do siedmiu punktów po czterech meczach z wygraną 1-0.

Kampania grupy A1 kończy się w czerwcu z tym co wyglądają na mecze które trzeba wygrać na wyjeździe z Danią i u siebie z Włochami jeśli mają zdobyć miejsce dające automatyczną kwalifikację. W przeciwnym razie muszą zmierzyć się z play offami by dotrzeć do Brazylii.