Freiburg w znakomitej formie rozbija Celta Vigo i awansuje do półfinału Ligi Europy

Freiburg w znakomitej formie rozbija Celta Vigo i awansuje do półfinału Ligi Europy

Mimo trzech bramek straty z pierwszego meczu Celta zaskakująco mało walczyła w pierwszej połowie a Freiburg wykorzystał to i przesądził o losach dwumeczu.

Goście od początku dali znać o swoich zamiarach gdy Johan Manzambi strzelił z dystansu ale chybił. Kolejne dwa strzały zakończyły się jednak golami a pierwszy z nich był wyjątkowo widowiskowy.

Długa piłka spadła do Jeana Victora Makengo który zgrał ją a Igor Matanovic wykończył pięknym wolejem w samo okienko co było jego trzecim trafieniem w tej edycji Ligi Europy.

Chwilę później Yuito Suzuki wyrównał ten dorobek przed przerwą po ładnej wymianie podań z Janem Niklasem Beste i umieścił piłkę w dolnym rogu po rykoszecie od nogi Marcosa Alonso.

Freiburg przed tym spotkaniem stracił tylko sześć goli w rozgrywkach co było najmniejszą liczbą a Celta musiałby strzelić tyle samo tylko w drugiej połowie by marzyć o wielkim powrocie.

Zamiast tego to Niemcy dołożyli kolejne bramki wyrównując wynik z pierwszego starcia a Suzuki skompletował hat tricka.

Manzambi dobrze poprowadził piłkę w stronę bramki i prawie minął Ionuta Radu ale futbolówka trafiła do Vincenzo Grifo który podał do Suzukiego a ten precyzyjnie umieścił ją w rogu.

Iago Aspas polował na siódmą asystę lub gola w Lidze Europy w tym sezonie by dać Celtcie choć pocieszenie ale jego wolny poszedł minimalnie obok słupka.

Freiburg natychmiast kontratakował a dwaj zmiennicy byli bliscy sukcesu gdy Lucas Holer trafił w słupek a Derry Scherhant jego dobitkę Radu świetnie obronił.

Fer Lopez o centymetry minął się ze słupkiem a jego zespół nadal nie potrafił poważnie sprawdzić Noaha Atubolu. Jones El Abdellaoui zrobił to kilka minut później ale Atubolu z bliska go zatrzymał.

Choć pod koniec dali radę trochę powalczyć i nawet trafili przez Williota Swedberga w doliczonym czasie Celta przegrała w łatwy sposób tracąc trzy gole po raz trzeci z rzędu.

Obrona Freiburga dała się zaskoczyć tylko raz w obu meczach a z drugim wygranym spotkaniem na wyjeździe w dziewięciu w Lidze Europy płyną gładko do półfinału tych rozgrywek po raz pierwszy w historii obok awansu do 1 4 Pucharu Niemiec.