Finland pokonała Słowację 4-2 i zyskała rozpęd w eliminacjach do Mistrzostw Świata Kobiet

Finland pokonała Słowację 4-2 i zyskała rozpęd w eliminacjach do Mistrzostw Świata Kobiet

Finland stawiała Portugalii twardy opór w swoim pierwszym meczu w marcu, tracąc dwa gole w końcówce, po czym u siebie zdobyła zasłużone punkty wygrywając ze Słowacją, co umieściło je na drugim miejscu w grupie, tuż powyżej Słowacji dzięki lepszej różnicy bramek.

Trzy punkty tego popołudnia pozwoliłyby utrzymać szanse na wygranie grupy, a Finlandia rozpoczęła idealnie, kiedy Katariina Kosola świetnie opanowała długie podanie od Joanny Tynnilä, zachowując zimną krew w sytuacji sam na sam i prowadząc swoją drużynę przy minimalnym wyniku po zaledwie czterech minutach.

Punkt zwrotny nastał w połowie pierwszej połowy, gdy płynna akcja przyniosła efekt w postaci Lotty Lindström, która dobrze zatrzymała piłkę na skraju pola karnego i podała do Adeliny Engman, ta zaś wykończyła akcję z klasą w dniu swojego setnego występu w kadrze.

Lecz gra znów się wyrównała dziesięć minut przed przerwą, po tym jak Martina Šurnovská zagrała precyzyjne podanie prostopadłe do Klaudii Fabovej, która pokonała wybieającą Annę Koivunen i wpisała się na listę strzelczyń dla Słowacji.

W drugiej połowie losy spotkania rozstrzygnęły się w zaledwie osiem minut.

Helmarit ponownie trafiły około połowy tej odsłony, odzyskując piłkę gdy Słowacja nacierała i kontrując z zabójczą skutecznością. Engman przyjęła dokładne podanie podczas szarży lewym skrzydłem, a jej dośrodkowanie zostało potężnie głową wpakowane do siatki przez Paulinę Nystrom, która zanotowała premierowy gol dla reprezentacji.

Tymczasem gospodynie dały się dogonić, bo tuż po wznowieniu gry Dominika Škorvánková padła w polu karnym po faulu Oony Sirén, a Patricia Hmírová pewnie wykorzystała rzut karny.

Finlandia ostatecznie przypieczętowała zwycięstwo piętnaście minut przed końcem, dzięki drugiej z sióstr Nystrom. Kapitan Eva Nystrom wyskoczyła najwyżej przy rzucie rożnym, a po zablokowaniu jej pierwszej główki dopadła do odbitej piłki i skierowała ją w dolny róg bramki.

Zwycięstwo 4-2 daje Finlandii sześć punktów, choć wciąż ustępuje Portugalii pod względem różnicy bramek. Portugalki mogą odzyskać trzy punkty przewagi nad Łotewską później tego wieczoru, podczas gdy następnym wyzwaniem dla Finek będzie wyjazd na Łotwę w sobotę 18 dnia.