Elche ponownie rani 10-osobowe Atletico Madryt i zdobywa kluczowe zwycięstwo w walce o utrzymanie

Elche ponownie rani 10-osobowe Atletico Madryt i zdobywa kluczowe zwycięstwo w walce o utrzymanie

Atleti wystawił całkowicie zmieniony skład po weekendowej porażce w finale Pucharu Króla ale zdołał częściowo złagodzić ból po karnych z Sociedad strzelając gola już w 10 minucie.

Nicolás González przejął piłkę głęboko na własnej połowie i pobiegł do przodu po czym przeprowadził zgrabne podanie z Rodrim Mendozą i umieścił piłkę w siatce.

Elche wcześniej zmarnował szansę na objęcie prowadzenia gdy Rafa Mir uderzył połowicznie wolejem centrę Germána Valery ale piłka minimalnie minęła poprzeczkę. Z następnej okazji skorzystali w 18 minucie.

Wybitą na połowę narożną piłkę Tete Morente skierował głową z powrotem w pole karne a David Affengruber wyprzedził Jana Oblaka i wepchnął dobitkę do bramki.

Los Franjiverdes utrzymywali presję a właśnie ona doprowadziła do drugiego gola.

W 30 minucie Affengruber zmusił Thiago Almada do straty piłki na skraju własnego pola karnego po czym pociągnięcie za koszulkę Austriaka przyniosło Argentyńczykowi czerwoną kartkę za przerwanie ewidentnej szansy na gola. André Silva oszukał Oblaka z jedenastki.

Zaraz po wznowieniu goście wyrównali gdy González wbiegł za obrońców prawą stroną i skierował główką swoją piłkę nad Matíasem Dituro zanim Affengruber zdążył ją wybić.

Valera prawie zdobył efektownego gola pod koniec pierwszej połowy ale po zaledwie jednym trafieniu w poprzednich ośmiu meczach dla Elche gospodarze już złożyli wizytówkę.

Zespół Diego Simeone myślał że strzelił ponownie na początku drugiej odsłony gdy Álex Baena przyjął piłkę z powietrza i wykończył akcję ale sędzia odrzucił gola za spalonego.

W odpowiedzi Mir zdołał głową skierować w kierunku bramki mocne dośrodkowanie Valery a łatwa interwencja Oblaka była jedynym strzałem do przerwy aż do chwili po godzinie gry kiedy Słoweńczyk odbił piłkę zanim Mir zdążył się z nią zabrać przy rzucie rożnym.

Elche wyczuł szansę a Affengruber główką przy rożnym trafił w Oblaka który odbił piłkę po czym obrońca Franjiverdes zebrał dobitkę i dograł do Silvy na第二个 gola.

Álvaro Rodríguez powinien był zamknąć mecz wkrótce potem ale chybił obok bramki złotą okazję ale gospodarze odpierali późne ataki Atleti z Antoine Griezmannem wymuszającym świetną paradę Dituro w 89 minucie i wygrali trzeci domowy mecz z rzędu.

Co do Los Colchoneros to już siódma porażka wyjazdowa w lidze w tym sezonie a Rojiblancos utknęli na jednym zwycięstwie na wyjeździe w 2026 roku.