EKSKLUZYWNY WYWIAD Silnik środka pola Yarmolyuk o podobieństwach do Rice'a i walce Brentford o puchary
Yarmolyuk przeszedł do Brentford z Dnipro-1 w 2022 roku i awansował przez zespół rezerw, który już nie istnieje. Wdarł się do pierwszego składu pod wodzą Thomasa Franka, a w obecnej kampanii pod kierunkiem Keitha Andrewsa stał się niemal nieodzownym elementem.
Nic dziwnego, że zainteresowanie nim wyraziły kluby takie jak Manchester United, jak relacjonował Flashscore na początku sezonu.
"Moja rola w zespole uległa sporej zmianie. W tym sezonie gram bardzo dużo. Pracować z Thomasem (Frankiem) to była przyjemność, a teraz naprawdę lubię współpracę z Keithem (Andrewsem). Obaj to świetni trenerzy," mówi Yarmolyuk w krótkim wywiadzie dla Flashscore.
Młody Ukrainiec rozwija się u boku dwóch doświadczonych liderów. Tworzy duet w środku pola z Mathiasem Jensenem, który jest filarem drużyny od czasów gry w Championship, lub Jordanem Hendersonem, weteranem reprezentacji Anglii i byłym kapitanem Liverpoolu FC.
"To solidni, doświadczeni koledzy z zespołu. Świetnie mieć ich obok i uczyć się nawzajem," dodaje.
Młody ukraiński pomocnik jest obecnie najlepszy w Premier League w kilku aspektach fizycznych.
Z dystansem 11.47 km na 90 minut prowadzi w lidze pod względem przebytego dystansu. Jest też liderem w kategorii High Speed Distance Covered jako jedyny zawodnik z ponad 1000 metrów na 90 minut w tej statystyce. Co więcej, wygrywa w lidze w High Intensity Runs na 90 minut z wynikiem 91.33.
"To miło osiągnąć coś takiego. Po prostu cieszę się grą w piłkę i pomaganiem drużynie w zdobywaniu punktów mecz po meczu," komentuje.
Na pytanie o inspirującego zawodnika wskazuje na jednego z motorów ataku Arsenalu w walce o tytuł. "Declan Rice to dobry przykład dla mnie. Potrafi zrobić wszystko na boisku, więc fajnie się od niego uczyć," mówi Yarmolyuk w rozmowie z Flashscore.
Nie bez powodu Rice jest tuż za Ukraińcem w statystykach High Intensity Runs i High Speed Distance Covered.
Niezłomny pomocnik Brentford należy też do ścisłej czołówki ligi w przechwytach i odbiorach piłki.
Teraz jego pracowitość zostanie doceniona jak nigdy, bo Brentford jest na siódmym miejscu, zaledwie dwa punkty od kwalifikacji do Europy, z kluczowymi meczami przeciwko Crystal Palace i Liverpoolowi przed sobą.
"Dobrze, że możemy walczyć o Europę, i zrobimy wszystko, by coś osiągnąć. To już udany sezon dla klubu, a marzenie o pucharach wciąż żywe. W ostatnich dwóch spotkaniach oddamy na boisku wszystko," obiecuje Yarmolyuk kibicom Brentford.