Ekskluzywnie: Tijani wierzy, że Dukla Praga podtrzyma impet walki o utrzymanie w meczu z Teplicami
Po dwóch porażkach z rzędu zespół Pavla Sustra poprawił swoje szanse na pozostanie w lidze, odnosząc w ostatnim spotkaniu ciężko wywalczone zwycięstwo 2-1 nad Mladą Boleslav. Decydujące bramki zdobyli Kevin-Prince Milla i Dantaye Gilbert.
Napędzany tym ważnym rezultatem reprezentant Nigerii określił to zwycięstwo jako ogromne wzmocnienie morale dla drużyny po trudnym okresie.
"Zwycięstwo nad Mladą Boleslav było dla nas bardzo istotne i kluczowe dla odbudowania pewności siebie. Był to trudny mecz, ale cieszymy się, że udało nam się wygrać" – powiedział Tijani w rozmowie z Flashscore.
"Ten wynik zdecydowanie stanowi punkt zwrotny dla nas i po prostu musimy kontynuować wysiłek oraz ciężko pracować, co jest najważniejsze.
"Teraz z niecierpliwością czekamy na kolejny mecz z Teplicami i mamy nadzieję, że przeniesiemy ducha zwycięstwa na to spotkanie.
"Wierzymy w siebie i jeśli nadal będziemy wierzyć, to na pewno osiągniemy nasz cel. Gramy mecz po meczu i naprawdę wierzę, że możemy się utrzymać.
"Na tym etapie sezonu może być trudno, bo nogi są zmęczone, ale potrzebujemy odpowiedniej regeneracji i przygotowania się na nadchodzące wyzwanie."
Mimo słabej formy drużyny w ostatnim czasie były gracz Red Bulla Salzburg zdradził, że mentalność zespołu znacznie się poprawiła w ostatnich tygodniach, a każdy zawodnik jest w pełni zaangażowany w pomoc drużynie w uniknięciu spadku.
Tijani przyznał również, że walka o utrzymanie ma dla niego osobiste znaczenie, ponieważ w swojej karierze zawodowej nigdy nie doświadczył degradacji.
"To, co się naprawdę zmieniło, to fakt, że jako zespół podjęliśmy silną decyzję o przetrwaniu i jesteśmy zmotywowani, aby utrzymać klub w Pierwszej Lidze, ponieważ jest to dla nas bardzo ważne" – kontynuował.
"Osobiście nigdy wcześniej nie doświadczyłem spadku i jest to dla mnie niezwykle istotne. Nie chcę przeżywać degradacji w swojej karierze.
"Dlatego byłoby dla mnie bardzo wiele warte, gdybyśmy się utrzymali i z Bożą pomocą wierzę, że nam się to uda. Dokładnie nad tym teraz pracujemy.
"Wiemy, że mecz z Teplicami nie będzie łatwy, ponieważ są solidną drużyną, a gra przed własną publicznością czyni to jeszcze trudniejszym. Damy z siebie wszystko, zastosujemy się do wskazówek trenera i zobaczymy, co z tego wyniknie. Nie mam obaw, bo jestem pewien, że osiągniemy pozytywny rezultat."
Tijani, który jest jednym z kluczowych zawodników Dukli Praga w tym sezonie, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat adaptacji do życia w czeskiej lidze, wyzwań, z jakimi się zmierzył, oraz rozwoju, jaki przeszedł od czasu dołączenia do klubu.
"Przed dołączeniem do czeskiej ligi niewiele o niej wiedziałem. Z zewnątrz wielu ludzi myśli, że to tylko przeciętna liga i nie zwraca na nią uwagi" – powiedział.
"Ale kiedy spojrzy się na wyniki czeskich klubów w europejskich pucharach, można zdać sobie sprawę, że wcale nie jest łatwo i zasługuje na znacznie więcej szacunku.
"Początkowo było trudno, bo to zupełnie inna gra. Liga jest bardzo intensywna i wymagająca, potrzebowałem czasu, aby przyzwyczaić się do stylu i tempa. Jednak z czasem wszystko się ułożyło.
"Teraz wszystko idzie gładko, a regularne minuty na boisku są dla mnie najważniejsze na tym etapie.
"Cieszę się z tego doświadczenia i uczę się każdego tygodnia. Zobaczymy, jak wszystko się potoczy pod koniec sezonu, ale jestem pewny siebie i skoncentrowany na mocnym zakończeniu."
Po sobotnim starciu z Teplicami Dukla Praga wróci na Stadion Juliska, gdzie 23 maja podejmie Banik Ostrava.