Czeski miliarder Kretinsky przejmuje rolę głównego akcjonariusza West Ham United

Czeski miliarder Kretinsky przejmuje rolę głównego akcjonariusza West Ham United

Przedstawiciele klubu przekazali tę informację w trudnym okresie, gdy londyńska ekipa spadła do drugiej ligi i zmaga się z poważnym skandalem dotyczącym obecnego głównego współwłaściciela, Davida Sullivana.

Umowa, której szczegóły są obecnie finalizowane przez obie strony, zasadniczo przekształci układ sił w londyńskim klubie.

Udział Kretinsky'ego wzrośnie z obecnych 27 procent do około 43 procent, natomiast wpływ rodziny zmarłego Davida Golda, reprezentowanej teraz przez jego córkę Vanessę, spadnie z 25,1 procent do nieco ponad dziewięciu procent.

Obecna czołowa postać klubu, Sullivan, posiadający 38,8 procent akcji, tym samym obejmie pozycję drugiego co do wielkości akcjonariusza. Ponadto Kretinsky i Gold postanowili wspólnie głosować w kluczowych kwestiach.

West Ham nie znajduje się obecnie w idealnej sytuacji finansowej. W sezonie 2024/25 zanotowali stratę w wysokości 104 milionów funtów, a po spadku z Premier League ich przychody jeszcze bardziej się zmniejszą. W związku z tym Grupa EP jest gotowa zapewnić niezbędne dodatkowe finansowanie.

"Naszym priorytetem jest teraz zdecydowane zabezpieczenie przyszłości tego klubu piłkarskiego" oświadczyli Kretinsky i Gold we wspólnym oświadczeniu.

"Celem jest ustabilizowanie West Ham, zatrzymanie jak największej liczby kluczowych zawodników oraz zapewnienie natychmiastowego powrotu do Premier League pod wodzą Nuno Espirito Santo" dodali.

Umowa została ogłoszona w wyjątkowo burzliwym momencie. 77-letni Sullivan jest oskarżany przez siedem kobiet o zachowania seksualne o charakterze wyzyskującym i drapieżnym.

Były biznesmen z branży dla dorosłych, który został akcjonariuszem klubu w 2010 roku, kategorycznie odrzucił wszystkie oskarżenia, twierdząc, że są to sprawy sprzed kilkudziesięciu lat.

"Po całym życiu budowania biznesów w branży dla dorosłych, gdzie poznałem tysiące kobiet, niestety nieuniknione jest, że pojawi się niewielka liczba oskarżeń o niestosowne zachowanie wobec mnie. Kategorycznie odrzucam te zarzuty" oświadczył Sullivan, podając się do dymisji, aby oczyścić swoje imię.

Nowe kierownictwo dystansuje się od jego sprawy i koncentruje się wyłącznie na ratowaniu marki.

"Te rewelacje głęboko nas zszokowały, a nasze myśli są z kobietami, które tak bardzo walczyły, aby ich głosy zostały usłyszane. Każde nadużycie władzy jest odrażające, a przeciwstawienie się mu wymaga wielkiej odwagi" oświadczyli Kretinsky i Gold.

Zarząd klubu dopiero niedawno dowiedział się o szczegółach zarzutów wobec Sullivana z mediów.