Calum McFarlane apeluje do Chelsea o powrót na właściwe tory przed kluczowym starciem z Tottenhamem

Calum McFarlane apeluje do Chelsea o powrót na właściwe tory przed kluczowym starciem z Tottenhamem

Chelsea uległa 1-0 w sobotnim finale na Wembley po tym, jak Antoine Semenyo w drugiej połowie popisał się śmiałym wykończeniem z przewrotki.

Od 2018 roku The Blues nie zdobyli żadnego krajowego trofeum i poważnie grozi im brak awansu do europejskich pucharów w przyszłym sezonie.

Nie odnosząc zwycięstwa w ostatnich siedmiu meczach Premier League, podopieczni McFarlane'a zajmują dziewiąte miejsce i w przyszłym tygodniu zmierzą się z pogrążonym w kryzysie Tottenhamem, co jest ich ostatnią szansą na uratowanie burzliwego sezonu.

Nawet zwycięstwo nad londyńskim rywalem może nie wystarczyć, aby Chelsea zapewniła sobie udział w Lidze Europy, jeśli wyniki drużyn wyżej w tabeli nie będą sprzyjające.

Zapytany, co dla Chelsea oznaczałoby niezakwalifikowanie się do europejskich pucharów zarówno pod względem finansowym, jak i sportowym, McFarlane odpowiedział: „Prosi mnie pan o ocenę konsekwencji dla klubu jako tymczasowego trenera. Nie mam dostępu do tych informacji.

Moim zadaniem jest przygotowanie drużyny do meczów i treningów, czym zajmę się we wtorek przed spotkaniem z Tottenhamem, które ma ogromne znaczenie dla tego klubu.”

Po licznych doniesieniach o niezadowoleniu w szatni w tym sezonie, McFarlane zapewniał, że zdecydowana postawa Chelsea w meczu z City dowodzi, iż jego zawodnicy wciąż są zaangażowani w walkę.

To bardzo utalentowana grupa. Pełna jakości – powiedział. – Czasami kwestionowano ich walkę i serce, ale po ostatnich dwóch występach myślę, że nie można tego już podważać. Uważam, że dzisiaj dali z siebie wszystko, aby zdobyć to trofeum dla klubu.

Chelsea przegrała już cztery finały Pucharu Anglii z rzędu od czasu ostatniego triumfu w tych rozgrywkach nad Manchesterem United w 2018 roku, co jest niechlubnym rekordem.

To kolejny rozczarowujący sezon dla londyńczyków, których kibice protestowali przeciwko właścicielom z BlueCo przed rozpoczęciem meczu na Wembley.

McFarlane po raz drugi w tym sezonie pełni funkcję tymczasowego trenera, po odejściu Enzo Mareski po 18 miesiącach pracy oraz zwolnieniu Liama Roseniora zaledwie 106 dni po objęciu stanowiska.

Pomimo braku doświadczenia McFarlane'a, były trener drużyny U-21 swoją taktyką sprawił problemy menedżerowi City, Pepowi Guardioli, zanim Semenyo ostatecznie przełamał impas.

Wyrównane spotkanie, obie drużyny miały momenty kontroli i przewagi. Czułem, że stawiliśmy czoła jednej z najlepszych drużyn na świecie – powiedział McFarlane. – Zabrakło nam tej jakości, by wyjść na prowadzenie. Wiemy, do czego ta drużyna jest zdolna. W tym sezonie nie pokazywaliśmy tego wystarczająco często.