Aston Villa unika późnego zagrożenia i wygrywa z Sunderlandem w siedmiobramkowym widowisku
Chociaż zakończenie zwycięstwa 7-1 w dwumeczu z Bologna w połowie tygodnia podniosło nadzieje na kwalifikację do Ligi Mistrzów poprzez Ligę Europy UEFA, Villa chciała umocnić swoją pozycję w pierwszej piątce ligi i szybko objęła prowadzenie po niecałych dwóch minutach gry.
John McGinn pobiegł za piłką od Matty'ego Casha i posłał delikatne dośrodkowanie z linii końcowej na dalszy słupek, gdzie Ollie Watkins czekał, by strzelić głową z bliskiej odległości.
Ale Sunderland wciąż walczył o europejskie miejsce i wyrównał w ciągu 10 minut, kiedy Noah Sadiki podał do Chrisa Rigga, który uderzył idealnie lewą nogą poza zasięgiem Emiliano Martíneza.
Pierwszy gol 18-latka w Premier League uczynił go trzecim najmłodszym strzelcem Sunderlandu w historii tej ligi, ale nie zmieniło to biegu wydarzeń.
Gospodarze wkrótce trafili w poprzeczkę za sprawą Amadoua Onany, zanim przerwa w grze pozwoliła Villi odzyskać przewagę.
Padło to z podobnej akcji jak pierwszy gol, choć tym razem dośrodkowanie Iana Maatsena z lewej strony było mocne i szybkie, co Watkins skierował do pustej bramki.
Silne zakończenie pierwszej połowy przez Sunderland obiecywało kolejne wyrównanie, ale Villa odpowiedziała tym samym i strzeliła zaraz na początku drugiej odsłony.
McGinn odzyskał piłkę i uruchomił płynną akcję z podaniami, dzięki czemu Watkins podał do Morgana Rogersa, a reprezentant Anglii umieścił piłkę w dalszym dolnym rogu.
Villa próbowała powiększyć prowadzenie licznymi kontrami, ale nie była gotowa na późny zryw rywali.
Trai Hume zmniejszył stratę, przejmując piłkę od Jadona Sancho, ruszył na bramkę i strzelił w dalszy górny róg z trudnego kąta.
Chwilę później podanie Enzo Le Fee wysłało Wilsona Isidora na szybkość, a Haitańczyk wykorzystał poślizg Martíneza, by trafić przy bliższym słupku i wprawić w ekstazę sektory gości.
Ale gospodarze mieli jeszcze jeden ostateczny zwrot akcji i emocjonujące starcie zakończyło się, gdy dośrodkowanie Lucasa Digne'a zostało delikatnie dotknięte przez zmiennika Tammy'ego Abrahama, co wystarczyło, by pokonać Robina Roefsa.
Mimo braku punktów z tego meczu Sunderland wciąż traci tylko dwa punkty do szóstej pozycji, podczas gdy Aston Villa zyskała oddech, by skupić się na reszcie kampanii w Lidze Europy.