Arsenal zmierza ku historycznemu dubletowi po awansie do finału Ligi Mistrzów

Arsenal zmierza ku historycznemu dubletowi po awansie do finału Ligi Mistrzów

Nawet według jego standardów pełnych napięcia Arteta był wirującą energią gdy menedżer Kanonierów wyruszył na radosne okrążenie honorowe z zawodnikami po wtorkowym zwycięstwie 1:0 nad Atletico Madryt w rewanżu półfinałowym na Emirates Stadium.

Bliski strzał Bukayo Saki w pierwszej połowie zapewnił ogólne zwycięstwo 2:1 co przesądziło o powrocie Arsenalu do finału Ligi Mistrzów po raz pierwszy od ich jedynego poprzedniego występu zakończonego porażką z Barceloną w 2006 roku.

Północnolondyński klub dzieli teraz cztery mecze od nieśmiertelności a trzy zwycięstwa w pozostałych spotkaniach Premier League z West Hamem Burnley i Crystal Palace zagwarantowałyby pierwszy angielski tytuł od 2004 roku.

Po rozstrzygnięciu walki o tytuł z Manchesterem City zespół Artety uda się do Budapesztu by zmierzyć się z Paris SaintGermain lub Bayernem Monachium 30 maja w pogoni za pierwszym triumfem w Lidze Mistrzów.

Obrońcy trofeum PSG którzy wyeliminowali Arsenal w półfinałach w zeszłym roku przystępują do środowego rewanżu w Monachium z przewagą 5:4.

Ktokolwiek stanie naprzeciw nich na Węgrzech napotka Arsenal unoszony falą emocji po wybuchu radości od Artety jego zawodników i 60000 kibiców we wtorek.

Od momentu gdy tysiące fanów Arsenalu zebrało się przed stadionem by przywitać autobus zespołu czerwonymi racami flagami i głośnymi okrzykami wsparcia było jasne że to dzień wyjątkowy dla Kanonierów.

Arteta był w ekstazie podczas szalonych powojennych celebracji i stojąc u progu historii wezwał swoich graczy by wykorzystali to uczucie do dotarcia do mety w obu rozgrywkach.

To wspaniale Wszyscy czują zmianę energii wiary we wszystkim powiedział.

Wykorzystajmy to właściwie i zrozumijmy że różnice oraz trudności tego co próbujemy osiągnąć są ogromne ale mamy zdolności i przekonanie by to zrobić.

Naprawdę będę się tym cieszył dzisiejszej nocy wszyscy delektują się tą chwilą Ale szczyt nie jest zbyt wysoki a dno nie jest zbyt głębokie Moim zadaniem jest zachować stabilność.

Mamy niesamowity mecz z West Hamem naprawdę trudny i będziemy mieli cztery dni na przygotowania.

Niesamowita noc

Minęło ponad dwie dekady odkąd Niezwyciężeni Arsene Wengera zdominowali sezon niepokonaną kampanią mistrzowską w 2004 roku.

Wenger stopniowo gubił drogę po porażce z Barca w finale Ligi Mistrzów ale Arteta wreszcie zdaje się odrodzić ducha tamtego ikonicznego zespołu.

Hiszpan pracował ponad sześć lat by stworzyć idealną harmonię między graczami a kibicami więź która była bliska zerwania podczas suszy trofealnej sięgającej zwycięstwa w Pucharze Anglii w 2020 roku.

Arteta znalazł idealne składniki w tym sezonie doprowadzając Arsenal na skraj zmazania bólu trzech kolejnych drugich miejsc w Premier League.

To była niesamowita noc Razem zapisaliśmy kolejną stronę historii i nie mogę być szczęśliwszy ani dumniejszy z wszystkich zaangażowanych w ten klub stwierdził Arteta.

Kibice byli z nami przy każdej piłce Sprawili że to było wyjątkowe i niepowtarzalne nigdy nie czułem tego w ten sposób na tym stadionie.

Wiedzieliśmy jak wiele to znaczy dla wszystkich rzuciliśmy wszystko na szali chłopcy wykonali niesamowitą robotę.

Zdobycie Ligi Mistrzów i Premier League w jednym sezonie byłoby największą kampanią w 140letniej historii klubu.

Arteta chętnie oddaje zasługi swoim zawodnikom przyznając że nie mógł sobie wyobrazić zbliżenia do takiej chwały gdy przybył w 2019 roku by rozpocząć swoją pierwszą pracę menedżerską.

To oni muszą tworzyć takie występy Nie wyobrażałem sobie tego naprawdę bo na początku nie byliśmy nawet w Europie To duże osiągnięcie powiedział.

Budowaliśmy to krok po kroku Wierzyliśmy w to co chcemy robić Teraz musimy to utrzymać.