Al Ahli minimalnie pokonuje Machida Zelvia i zdobywa kolejne mistrzostwo Azjatyckiej Ligi Mistrzów
Obrońcy tytułu, którzy przed rokiem pokonali Kawasaki Frontale i sięgnęli po pierwszy kontynentalny laur, obronili trofeum dzięki trafieniu rezerwowego Firosa Al Buraikana w 96 minucie, przy 58 984 widzach na stadionie King Abdullah Sports City, własnym obiekcie Arabii Saudyjskiej.
Al Ahli grali w dziesiątkę od połowy drugiej połowy, gdy obrońca Zakaria Hawsawi otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę za brutalne zachowanie.
bramka Al Buraikana sprawiła, że Al Ahli stało się pierwszym zespołem, który skutecznie obronił najwyższe klubowe trofeum w Azji od czasów rywali z miasta Al Ittihad w 2005 roku.
Zwycięstwo pozwala saudyjskiemu klubowi z Pro League zakwalifikować się do Pucharu Międzykontynentalnego FIFA pod koniec tego roku oraz do Mundialu Klubowego FIFA w 2029, drugiej edycji rozszerzonego turnieju, który latem ubieglego roku wygrała angielska drużyna Chelsea z Premier League.
Po raz drugi z rzędu Dżudda gościła ośmiozespołowe finały centralizowane tej rywalizacji, która w minionym roku zmieniła nazwę na Azjatycka Liga Mistrzów Elite.
Al Ahli prawie objęło prowadzenie w starciu z debiutantami z Machidy w 13 minucie, gdy Galeno, wyróżniająca się postać fazy pucharowej, uwolnił się od japońskiej obrony. Jednak brazylijski strzał pewnie obronił bramkarz Kosei Tani.
Trzy minuty przed przerwą obrońca Al Ahli Merih Demiral został zablokowany na linii, a jego dobitkę odbił od poprzeczki Machida.
Dążenie Al Ahli do obrony tytułu doznało szwanku w 68 minucie, kiedy Hawsawi uderzył głową w napastnika Machidy Tete Yengiego, co zmusiło sędziego do pokazania bezpośredniej czerwonej kartki.
Machida, dążąca do miana pierwszego klubu od 2014 roku, który wygra Azjatycką Ligę Mistrzów za pierwszym razem, niemal od razu wykorzystała przewagę liczebną, ale bramkarz Al Ahli Edouard Mendy odbił strzał z dystansu Hiroyukiego Mae.
Były gwiazdor Chelsea, który na początku roku wzniósł Puchar Narodów Afryki, zanim Senegal został pozbawiony tytułu, potem zatrzymał też Yuki Somę.
Gdy emocje sięgały zenitu, Al Ahli odesłało Mohammeda Abdulrahmana z ławki rezerwowych po czerwonej kartce.
Mimo to Al Ahli znalazło sposób na przełamanie. W szóstej minucie dogrywki Riyad Mahrez wrzucił piłkę na dalszy słupek, Franck Kessie przypadkowo ją zmiękczył, a Al Buraikan wepchnął do bramki z bliska. To był pierwszy gol stracony przez Machidę w czterech meczach pucharowych.
Galeno miał szansę na finiszu po kontrze Al Ahli, ale przestrzelił. To nie miało znaczenia, bo drużyna Matthiasa Jaissle utrzymała wynik i zapewniła sobie dwa azjatyckie tytuły z rzędu.