Bramkarz Egiptu Mohamed El Shenawy pełen wiary przed 'ogromnym' meczem otwarcia MŚ z Belgią

Bramkarz Egiptu Mohamed El Shenawy pełen wiary przed 'ogromnym' meczem otwarcia MŚ z Belgią

Reprezentacja Egiptu zainauguruje zmagania w grupie G na stadionie w Seattle. To będzie czwarty występ tej drużyny na mundialu - poprzednio brali udział w 934, 1990 oraz 2018 roku.

Egipcjanie mogą się poszczycić tym, że są pierwszym afrykańskim i arabskim krajem, który wziął udział w turnieju. Mimo sukcesów na arenie kontynentalnej, do tej pory nie udało im się wygrać żadnego meczu w fazie finałowej mistrzostw świata.

To niezwykle ważne spotkanie

Przed pierwszym meczem El Shenawy powiedział FIFA.com: To będzie dla nas ogromne wyzwanie. Graliśmy już z Belgią, ale teraz sytuacja jest zupełnie inna, a okoliczności też będą odmienne.

Zdecydowanie jest to wielki mecz i wyjątkowe wydarzenie dla zawodników, którzy po raz pierwszy zmierzą się z Belgią na tym stadionie. Oczywiście na trybunach pojawią się kibice, dopingując obie drużyny.

To dla nas kluczowe spotkanie, a najważniejsze jest to, żebyśmy przystąpili do niego z pełną wiarą w swoje możliwości. Z Bożą pomocą uda nam się odnieść zwycięstwo.

Na pytanie, dlaczego Egipt mimo utalentowanych graczy wciąż nie wygrał mundialu, odpowiedział: Brakowało nam doświadczenia. Nie graliśmy w mistrzostwach świata przez 28 lat, a dla drużyny był to pierwszy turniej na tym poziomie, więc naturalne było, że brakowało nam obycia.

Jednak od tamtego czasu zdobyliśmy ogromne doświadczenie, grając mecze z czołowymi reprezentacjami świata.

Dziś mamy znacznie jaśniejszy obraz sytuacji i możemy osiągnąć coś wyjątkowego na nadchodzącym mundialu. Oczywiście musimy określić cele i ambicje, aby dotrzeć do późniejszych faz turnieju. Na ten moment najważniejsze jest, aby awansować do fazy pucharowej.

Mohamed Salah, Trezeguet i ja graliśmy już w mistrzostwach świata, więc możemy przekazać to doświadczenie reszcie zespołu i pomóc im zaaklimatyzować się w atmosferze turnieju.

Przygotowujemy się do konfrontacji z bardzo silnymi drużynami na mundialu. To wyjdzie nam na dobre, bo przystąpimy do turnieju w optymalnej formie.

Cel: tytuł mistrzowski

Zapytany o to, co Egipt może osiągnąć w 2026 roku, powiedział: Jeśli chodzi o mnie, jestem zdeterminowany, by zajść w turnieju jak najdalej. Na pewno będzie trudno, ale moim celem i ambicją jest wygranie mistrzostw.

Przede wszystkim jednak - na poziomie drużynowym i dla mnie osobiście, ponieważ to mój drugi mundial - doskonale zdaję sobie sprawę z jakości drużyn, które wezmą w nim udział.

Rozmawiamy między sobą i realizujemy nasze ambicje krok po kroku, zaczynając od wyjścia z grupy. Jeśli więc pytacie, jakie jest moje marzenie, odpowiem: to podnieść Puchar Świata.

El Shenawy kontynuował: Zespół obecnie skupia się na meczach towarzyskich i przygotowaniach do mundialu. Dążymy do tego, by osiągnąć coś nowego - coś, czego nikt wcześniej nie dokonał.

Jak powiedziałem, pierwszym krokiem jest wyjście z grupy, a później będziemy podchodzić do kolejnych etapów krok po kroku. Dla nas awans tak daleko w turnieju byłby ogromnym osiągnięciem.

El Shenawy zaprezentował znakomitą grę w bramce przeciwko Urugwajowi podczas turnieju w Rosji w 2018 roku i od tego czasu umocnił swoją pozycję jednej z największych gwiazd Faraonów.

Wracając pamięcią do występu w Rosji, powiedział: Oczywiście, doskonale to pamiętam. To był mój pierwszy mecz na mundialu. Egipt nie uczestniczył w turnieju od 28 lat, więc każdy zawodnik był w pełni skoncentrowany.

Nie mogliśmy spać poprzedniej nocy - byliśmy tak skupieni i podekscytowani. Większość graczy, którzy mieli wystąpić, nie zmrużyła oka, a mecz był zaplanowany na południe. To było spełnienie marzeń dla nas wszystkich, a kibice w całym Egipcie nie mogli się doczekać tego spotkania.

Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że reprezentujemy cały naród egipski, a duma z reprezentowania kraju na takiej scenie jest ogromna.

Dla nas było to wydarzenie życia. Dzięki Bogu, wyszliśmy na boisko z dużą motywacją i pokazaliśmy dobrą grę. I dzięki Bogu, zostałem uznany za gracza meczu.

To był niezwykły moment, aby zdobyć to wyróżnienie i zostać uznanym za najlepszego bramkarza w moim pierwszym meczu na mundialu. Nie spodziewałem się tego, ale to była nagroda za długą, ciężką pracę nas wszystkich. Dzięki Bogu, wykonaliśmy dobrą robotę i prosimy Go, by także na tych mistrzostwach dał nam sukces.

Kapitan Al Ahly dołączy teraz do elitarnego grona jako jeden z zaledwie trzech egipskich piłkarzy, którzy zagrali na dwóch mundialach, obok Mohameda Salaha i Trezegueta - obaj byli w kadrze osiem lat temu.