AGF i FC Midtjylland remisują bezbramkowo w zaciętej walce o mistrzostwo
AGF grało przez pełne 90 minut z zamiarem zdobycia zwycięstwa, które mogłoby przywrócić im prowadzenie w lidze, utracone po zmarnowaniu siedmiopunktowej przewagi w ostatnich tygodniach.
Tymczasem FC Midtjylland broniło się skutecznie i zrobiło wszystko, by utrzymać pozycję lidera duńskiej Superligi. Goście mieli najlepsze okazje w pierwszej połowie, lecz zwłaszcza koreański napastnik Cho Gue-sung zaliczył wieczór do zapomnienia.
Z drugiej strony AGF też miało szanse na gola, ale Jakob Andersen między innymi zmarnował swoją próbę. Dziesięć minut przed przerwą Jesper Hansen popisał się świetną interwencją, gdy Cho Gue-sung znowu miał okazję z krawędzi pola karnego.
Druga połowa potoczyła się podobnie, kiedy Cho Gue-sung został zatrzymany przez bramkarza AGF Jespera Hansena po wybornym podaniu od Arala Simsira.
Trener AGF Jakob Poulsen na początku drugiej połowy zmienił Janni Serrę na napastnika Patricka Mortensena, ale i on nie zdołał przełamać impasu przed 11335 kibicami, co stanowi rekord frekwencji na tymczasowym stadionie w Vejlby.
Gdy piłka mignęła na linii bramkowej przed napastnikami AGF Patrickiem Mortensenem i Tobiasem Bech, pomocnik FC Midtjylland Pedro Bravo rzucił się z pomocą i wybił ją na aut.