Zwycięstwo PSG i powrót na czele Ligue 1 po porażce Lens z Monaco
Paris Saint-Germain pokonało z łatwością słabych Metz 3-0 i wróciło na szczyt tabeli Ligue 1 w sobotę, korzystając z porażki 3-2 rywali do tytułu Lens na własnym stadionie z Monaco.
Lens rozpoczynało ten dzień z jednopunktową przewagą nad aktualnymi mistrzami Francji i Europy PSG na czele ligi i prowadziło dwoma golami w drugiej połowie z Monaco, lecz ostatecznie uległo i poniosło pierwszą domową porażkę od sierpnia.
To otworzyło PSG drogę do odzyskania pierwszego miejsca, a oni szybko rozprawili się z ostatnim zespołem ligi na Parc des Princes, gdzie gole strzelili Desire Doue, Bradley Barcola i Goncalo Ramos.
PSG ma teraz dwa punkty przewagi nad Lens z 11 meczami sezonu przed sobą, podczas gdy trzecie Lyon może zbliżyć się na sześć punktów do liderów, jeśli wygra na wyjeździe ze Strasburgiem w niedzielę.
"Uważam, że Lens przeżywa niesamowity sezon", powiedział trener PSG Luis Enrique dla stacji Ligue 1+.
"Zostało jeszcze 11 spotkań i musimy się poprawić, jeśli chcemy obronić tytuł."
Doue wszedł do wyjściowej składu Paryża na mecz z Metz po tym, jak zastąpił kontuzjowanego Ousmane'a Dembele na ławce i strzelił dwa gole w wygranym 3-2 środowym spotkaniu na wyjeździe z Monaco w pierwszym meczu dwumeczu play-off fazy pucharowej Ligi Mistrzów.
Tutaj otworzył wynik po niecałych trzech minutach, biegnąc od połowy boiska do siatki po podaniu za plecy od Warrena Zaire-Emery'ego.
Drugi gol padł w doliczonym czasie pierwszej połowy, gdy Barcola dobijał z linii bramkowej po tym, jak bramkarz Metz Jonathan Fischer zdołał wybronić głowę Lucasa Hernandeza po rzucie rożnym.
Ramos zmarnował dobrą okazje na 3-0 w drugiej połowie, zanim w końcu trafił w ostatnim kwadransie z impetem, zdobywając swojego jedenastego gola w sezonie.
Luis Enrique dał odpocząć kilku kluczowym graczom, a Dembele w ogóle nie zagrał, gdyż PSG szykuje się na rewanż z Monaco w najbliższą środę.
Paris FC szuka nowego trenera
W Lens Odsonne Edouard otworzył wynik dla gospodarzy po dośrodkowaniu Adriana Thomassona już po trzech minutach.
Drużyna Pierre'a Sage'a celowała w klubowy rekord jedenastego z rzędu ligowego zwycięstwa u siebie i wszystko wskazywało na wygraną, gdy Florian Thauvin podwyższył na 2-0 w 56 minucie.
Tymczasem Monaco odrobiło straty tuż po godzinie gry dzięki Folarinowi Balogunowi, który zdobył swojego jedenastego gola w sezonie we wszystkich rozgrywkach.
To uruchomiło oszałamiający powrót, z Denisem Zakarią wyrównującym, a następnie Ansu Fati jako zmiennik strzelającym zwycięską bramkę w ciągu 11 minut drugiej połowy trzeciego gola dla ekipy z Księstwa.
To była całkowicie niespodziewana klęska Lens, które weszło w weekend z najlepszą defensywą w lidze.
"To było głupie. Mieliśmy zwycięstwo na wyciągnięcie ręki", ubolewał Sage.
"Jesteśmy bardzo rozczarowani, ale ważne, by nie udawać ofiar. Musimy potraktować to jako doświadczenie, które pomoże nam rosnąć jako drużynie."
Monaco awansowało provisionalnie na szóste miejsce i znów walczy o kwalifikacje europejskie po trzech wygranych i dwóch remisach w ostatnich pięciu meczach Ligue 1.
Toulouse i Paris FC zremisowały 1-1 w innym sobotnim spotkaniu, gdzie późny gol Juliana Vignolo pozbawił stołeczną ekipę wygranej po tym, jak Zimbabweńczyk Marshall Munetsi dał im prowadzenie.
Ten rezultat zostawił Paris FC, należący do bogatej rodziny Arnault, z tylko jednym zwycięstwem w 12 ligowych meczach i w sobotę wieczorem źródła klubowe podały, że zwolniono trenera Stephane'a Gilliego.
Miał go zastąpić były szkoleniowiec PSG Antoine Kombouare.
Marseille na czwartym miejscu przegrało 2-0 w Brest w piątek, w debiucie nowego trenera Habiba Beye.