Zieliński trafia w końcówce i Polska pokonuje Albanię w barażach o mistrzostwa świata
Gospodarze nigdy wcześniej nie przegrali u siebie z rywalami i od początku starali się przedłużyć tę passę dzięki Robertowi Lewandowskiemu który wcześnie oddał strzał zablokowany tuż przy słupku.
Obrońca Elseid Hysaj wybił głowę Jakuba Kiwiora z linii bramkowej ale okazje szybko się skończyły bo solidna obrona trzymała fason i zmuszała Orły do strzałów z dystansu Matty Cash i Filip Rozga nie trafili w światło.
CzerwonoCzarne nigdy nie zakwalifikowały się na mundial ale nabierały pewności siebie i w końcu uciszyły pełny stadion w Warszawie obejmując prowadzenie przed przerwą. Błąd Jana Bednarka który nie przeciął podania pozwolił Arberowi Hoxhie na akcję i ten minął bramkarza by spokojnie wpakować piłkę z ostrego kąta.
To był prawdziwy alarm dla Polaków ale nie znaleźli odpowiedzi przed zmianą stron Lewandowski smagnął ich najlepszą szansę tuż obok dalszego słupka.
Jan Urban desperacko chciał ożywić grę więc po przerwie zadebiutował 17letni Oskar Pietuszewski.
Byli blisko wyrównania gdy Zieliński zakręcił niecelnie z 22 metrów a Albania mogła powiększyć przewagę gdy Hysaj poprowadził szybki kontratak i podał do Nedima Bajramiego który nie trafił z centralnej pozycji w polu karnym.
To mogło zamknąć mecz ale zamiast tego otworzyło drogę do powrotu i Polska wykorzystała to gdy Thomas Strakosha niepewnie zaatakował wysokie dośrodkowanie pozwalając Lewandowskiemu wznieść się najwyżej przy drugim słupku i skierować piłkę do pustej bramki z bliska.
Bramkarz obronił niepewnie strzał Zielińskiego kilka minut później podczas gdy Kamil Grabara zatrzymał debiutanta Stavrosa Piliosa który mógł zrobić lepiej w drugiej połowie.
Ta interwencja okazała się kluczowa bo gospodarze objęli prowadzenie w widowiskowy sposób w kolejnej akcji. Zieliński miał dużo miejsca 25 metrów od bramki i wbił piłkę opadającą w dalszy róg.
To złamało opór Albanii którzy przegrali na wyjeździe po raz pierwszy od roku podczas gdy Polska która prawie strzeliła trzeciego gola gdy Pietuszewski chybił awansowała by zmierzyć się ze Szwecją o miejsce na mundial we wtorek.