Zagrożenie dla porządnego zakończenia sezonu Betway Premiership z powodu finału Ligi Mistrzów Sundowns
Brazylijczycy mają rewanż w Pretorii w sobotę gdzie jeśli unikną porażki awansują do drugiego z rzędu finału tej rywalizacji.
Jeśli im się uda PSL będzie musiał wykazać się kreatywnością aby zakończyć sezon Betway Premiership do terminu 24 maja przed Mundialem w 2026 roku.
Dwumecz finałowy Ligi Mistrzów odbędzie się w weekendy 15 17 maja i 24 maja.
Zgodnie z harmonogramem PSL na oficjalnej stronie klub Sundowns został już usunięty z ostatniej kolejki 23 maja.
To jednak narusza regulamin ligi który wymaga aby wszystkie mecze w dwóch ostatnich kolejkach rozgrywek odbywały się jednocześnie by uniknąć manipulacji wynikami.
Mecz Sundowns u siebie z Polokwane City zaplanowany na ten dzień przesunięto na 3 maja według PSL. Oznacza to że rozegrają oni dwa spotkania z Polokwane u siebie i na wyjeździe w ciągu pięciu dni prawie jak dwumecz ligowy.
W efekcie w ostatniej kolejce odbędzie się siedem spotkań zamiast ośmiu.
Sundowns nadal ma jednak zaplanowany mecz w przedostatniej kolejce z TS Galaxy 16 maja który również będzie musiał zostać przesunięty jeśli dotrą do finału Ligi Mistrzów.
Jedyne możliwe miejsce to 13 maja kilka dni przed pierwszym meczem finału. To nie jest korzystne dla nikogo.
Chyba że przesuną całą przedostatnią kolejkę na ten termin co znowu łamie zasady ligi.
To też nie pomaga sponsorom i nadawcom bo kulminacja pasjonującego sezonu trafia na środek tygodnia poza głównym światłem reflektorów.
To powtórka z zeszłego roku kiedy Sundowns dotarł do finału i nie grał w ostatniej kolejce.
Różnica polega na tym że wtedy wygrali ligę z miażdżącą przewagą i wszystko było już rozstrzygnięte. Ten sezon może być zupełnie inny.
To wszystko trochę chaotyczne a PSL powinien poważnie przemyśleć swój kalendarz na przyszłość. Nie zdarza się aby mecze Premier League Bundesligi czy LaLigi przesuwano bo jakiś zespół dociera do finału Ligi Mistrzów UEFA.
PSL może bronić się tym że to zależy od CAF której daty bywają zmienne i nie zawsze są ustalone na początku sezonu.
Ale to grozi zrobieniem z emocjonującego wyścigu o tytuł Betway Premiership czegoś w rodzaju mokrej petardy.