Wybrzeże Kości Słoniowej odrabia straty i wyprzedza Kamerun w walce o pierwsze miejsce w grupie Pucharu Narodów Afryki

Wybrzeże Kości Słoniowej odrabia straty i wyprzedza Kamerun w walce o pierwsze miejsce w grupie Pucharu Narodów Afryki

Zastępczy zawodnik Bazoumana Toure strzelił gola w doliczonym czasie gry dla Wybrzeża Kości Słoniowej które odrobiło dwubramkową stratę i pokonało Gabon 3 do 2 w Marrakeszu w środę dzięki czemu zajęło pierwsze miejsce w Grupie F na Pucharze Narodów Afryki.

Kamerun również pozwolił uciec rywalowi w meczu z Mozambikiem w Agadirze ale potężny strzał Christiana Kofane zapewnił zwycięstwo 2 do 1.

Obrońcy tytułu z Wybrzeża Kości Słoniowej i Kamerun zakończyli zmagania z siedmioma punktami i obaj mieli bilans bramek plus dwa. Iworyjczycy uplasowali się wyżej bo strzelili pięć goli podczas gdy Kamerun cztery.

Te rezultaty ustaliły skład ostatniej szesnastki. Wybrzeże Kości Słoniowej zmierzy się z Burkina Faso Kamerun z RPA a Mozambik z Nigerią.

W centrum Marrakeszu Gabon zaskoczył Wybrzeże Kości Słoniowej prowadząc dwoma golami w połowie pierwszej połowy zanim obrońcy tytułu zmniejszyli przewagę tuż przed przerwą i schodzili na 2 do 1.

Guelor Kanga trafił po 11 minutach dla gabońskich Panter których najbardziej znany piłkarz Pierre-Emerick Aubameyang wrócił do Francji na leczenie urazu uda.

Nagrodzony w 2015 roku jako afrykański piłkarz roku Aubameyang zdobył bramkę w porażce 3 do 2 z Mozambikiem trzy dni wcześniej co wykluczyło Gabon z walki o awans do fazy pucharowej wśród szesnastu ekip.

Wybrzeże Kości Słoniowej straciło kolejnego gola po 21 minutach gdy Denis Bouanga z Los Angeles strzelił pierwszego gola na turnieju.

Iworyjczyk Jean-Philippe Krasso odpowiedział po 44 minutach po podaniu od Wilfrieda Zaha byłego skrzydłowego Crystal Palace który wrócił do kadry na Puchar Narodów Afryki po nieobecności w triumfalnej kampanii 2024.

Cienka granica

Obrońcy tytułu zdjęli z boiska kapitana Francka Kessie i Zaha w połowie drugiej połowy ale Amad Diallo który trafiał w pierwszych dwóch meczach grupowych pozostał na ławce.

Skrzydłowy Manchesteru United Diallo wszedł na boisko po 76 minutach zmieniając Oumara Diakiate który balansował na krawędzi dyskwalifikacji po otrzymaniu żółtej kartki.

To kolejny rezerwowy Evann Guessand wyrównał stan rywalizacji sześć minut przed końcem regulaminowego czasu. Napastnik Aston Villi znalazł się w składzie w ostatniej chwili gdy kontuzjowany Sebastien Haller zrezygnował.

Następnie Toure zapewnił dramatyczne zwycięstwo trójkrotnym mistrzom. Mają nadzieję stać się pierwszą reprezentacją która obroni tytuł od czasów Egiptu w 2010 roku.

W południowym nadmorskim Agadirze legendy Kamerunu Roger Milla i Samuel Eto'o byli wśród kibiców którzy widzieli jak Mozambik zaskakująco objął prowadzenie po 23 minutach.

Geny Catamo z czołowego portugalskiego klubu Sporting oddał niski strzał który odbił się przed bramkarzem Devisem Epassym i wleciał tuż przy lewym słupku.

Przewaga utrzymała się pięć minut zanim pięciokrotni mistrzowie Kamerunu wyrównali gdy Feliciano Nene Jone wpisał gola samobójczego.

Stając przed dwoma niepilnowanymi napastnikami Kamerunu bramkarz Ivane Urrubal odbił piłkę która potoczyła się do Franka Magri.

Magri trafił w słupek a Nene próbując wybic skierował piłkę tylko do bramki Mozambiku.

Kamerun znów umieścił piłkę w siatce dziesięć minut później ale strzelec 19-letni Kofane z Niemiec był na spalonym.

Młody zawodnik zrekompensował stratę prowadząc Nieposkromione Lwy na prowadzenie po 55 minutach mocnym strzałem z dystansu który odbił się od dolnej części poprzeczki i wpadł do siatki.