Wściekły Inter traci grunt pod nogami w walce o mistrzostwo Serie A gdy McTominay wraca do szeregów triumfującego Napoli

Wściekły Inter traci grunt pod nogami w walce o mistrzostwo Serie A gdy McTominay wraca do szeregów triumfującego Napoli

Inter Mediolan poniósł kolejny cios w dążeniu do odzyskania tytułu mistrza Serie A po sobotnim remisie 1-1 z Atalantą która odbiła się od dna po upokorzeniu w Lidze Mistrzów z Bayernem Monachium.

Nikola Krstovic zapewnił punkt Atalancie strzelając w 82 minucie na San Siro anulując kątowy strzał Pio Esposita po 26 minutach dla gospodarzy którzy wyglądali na gotowych do powiększenia swojej przewagi w lidze do 10 punktów.

Tymczasem trener Interu Cristian Chivu i jego zawodnicy byli wściekli na przyznanie gola Krstovicia po tym co uznali za faul na Denzelu Dumfriesie ze strony Kamaldeena Sulemany którego obroniony strzał doprowadził do wyrównania.

Chivu został odesłany z boiska za gwałtowne protesty wobec sędziów w gorącym zakończeniu meczu który do tamtej pory był nudnym widowiskiem w lejącym się deszczu w Mediolanie.

Dumfries zakrył głowę rękami gdy sędzia Gianluca Manganiello wskazał na środek boiska przyznając gola który dał AC Milan szansę na zbliżenie się do lokalnych rywali do pięciu punktów.

Kibice gospodarzy znów byli oburzeni chwilę później gdy Davide Frattesi padł w polu karnym szukając rzutu karnego po starciu z Giorgiem Scalvinim który musnął stopę kolegi z reprezentacji Włoch i został oczyszczony z faulu.

Nikt z Interu nie rozmawiał z mediami po meczu w proteście przeciwko decyzjom sędziów.

Milan który zwyciężył w lokalnym derby z Interem w zeszłym tygodniu uda się do Rzymu na pojedynek z Lazio w niedzielę wieczorem i może ożywić walkę o tytuł która tydzień temu wydawała się rozstrzygnięta.

Bój o punkt dla Atalanty przyszedł po wtorkowej haniebnej porażce 6-1 z Bayernem w Lidze Mistrzów w rozgrywkach w których wciąż walczą o kwalifikację w tym sezonie.

Atalanta która zmierzy się z Bayernem w Monachium w środę traci cztery punkty do Como i Romy rozdzielonych różnicą bramek na czwartym i piątym miejscu i które zmierzą się w niedzielę.

"Naprawdę podobała mi się reakcja drużyny łatwo jest wciąż czuć skutki bo zaledwie cztery dni temu graliśmy z Bayernem" powiedział trener Atalanty Raffaele Palladino.

"Ale zespół grał jak mężczyźni jak dobrzy gracze jacy są."

Powrót McTominaya

Juventus o punkt za Romą i Como może wskoczyć do czołowej czwórki wygrywając z Udinese w sobotnim wieczornym meczu.

Obrońcy tytułu Napoli tracą dziewięć punktów do Interu na trzecim miejscu po tym jak odrobili straty i pokonali Lecce 2-1 w Neapolu gdzie Scott McTominay powrócił po kontuzji.

Bramki Rasmusa Hojlunda i Matteo Politano odwróciły niespodziewany wczesny gol Jabila Sieberta dla Lecce gdy Napoli umocniło swoją pozycję w czołowej czwórce osiem punktów nad Romą i Como.

Dobre wieści dla trenera Antonio Conte który zmagał się z plagą kontuzji przez cały sezon nadeszły w postaci McTominaya który pojawił się po raz pierwszy od ponad miesiąca jako zmiennik w przerwie.

Szkocki pomocnik McTominay stał się wielkim faworytem kibiców Napoli od czasu transferu z Manchesteru United a jego powrót zbiegł się z kontynuacją powrotów Kevina De Bruyne i Andre Franka Anguissy po urazach.

De Bruyne zastąpił Anguissę w przerwie i wyglądał nieźle w swoim drugim występie od zerwania ścięgna podkolanowego podczas strzelania karnego przeciwko Interowi w październiku.

Był niepokojący moment pod koniec gdy napastnik Lecce Lameck Banda musiał być szybko zniesiony z boiska podczas gdy Stadio Diego Armando Maradona zamilkło po jego upadku na murawę.

Stacja DAZN podała że jest leczony w karetce i jest przytomny po upadku który przypominał atak serca na boisku Edoardo Bove podczas gry dla Fiorentiny w zeszłym sezonie.