Wielki cios dla Orlando Pirates w walce o tytuł Betway Premiership
Mamelodi Sundowns zyskali przewagę w wyścigu o mistrzostwo po stracie punktów przez Pirates, którzy ulegli dwóm pięknym strzałom z dystansu, ale zdołali wyrównać w końcówce.
Gospodarze na prowadzeniu
Richards Bay objęli prowadzenie w 11 minucie dzięki absolutnie genialnemu trafieniu, które może pretendować do gola sezonu.
Simphiwe Mcineka skierował głową piłkę do Thulanego Gumede około 25 metrów od bramki, a ten uderzył wolejem tak czysto, że piłka świsnęła w górny róg, nie dając szans Sipho Chaine w bramce gości.
Gumede zdobył zwycięską bramkę, gdy Richards Bay pokonało Kaizer Chiefs u siebie w zeszłym miesiącu i teraz trafił przeciwko innej drużynie z Soweto. To zaledwie piąty gol w Betway Premiership w jego karierze, ale prawdopodobnie nigdy nie strzeli ładniejszego.
Kto wyrównał?
Pirates wyrównali sześć minut po przerwie i oczywiście był to Oswin Appollis.
Szczerze mówiąc, miał łatwe zadanie, ale opanował cross od Relebohile Mofokenga w polu karnym genialnym przyjęciem i bez żadnej obrony w pobliżu, wpakował piłkę nisko do siatki z sześciu metrów.
Dla Appollisa to szósty gol w ostatnich dziewięciu meczach dla klubu i reprezentacji, tuż po dubletcie przeciwko Lamontville Golden Arrows we wtorek.
Słowo uznania też dla Mofokenga, który ma już 15 wkładów w gole od stycznia (dziewięć bramek, sześć asyst) i utrzymuje świetną formę.
Zikhali przywraca prowadzenie Richards Bay
Ale radość szybko prysła i Pirates znów zostali pokonani z daleka.
Lundi Mahala źle przyjął piłkę na skraju szesnastki, ale trafiła ona idealnie dla Lindokuhle Zikhali, który uderzył nisko obok Chaine z 25 metrów.
Rzadko zdarza się, by Chaine dał się pokonać z dystansu i tym razem był blisko, ale Pirates stracili dwie bramki w meczu ligowym po raz trzeci w tym sezonie.
Przed piątkowym wieczorem stracili tylko dziewięć goli w 23 meczach ligowych, ale tym razem ucierpieli od dwóch fantastycznych strzałów.
To też pierwszy gol Zikhali od trafienia przeciwko Magesi FC we wrześniu i zaledwie czwarty w karierze.
Późne wyrównanie
Wyglądało na to, że Pirates poniosą porażkę, ale po raz trzeci w meczu padł piękny strzał z dystansu.
Lebone Seema zebrał piłkę 35 metrów od bramki, pociągnął kilka razy i wystrzelił nie do zatrzymania w róg siatki.
To był świetny strzał, pokazujący jego jakość z daleka.
Dzięki temu Pirates uniknęli pierwszej porażki z Richards Bay w KwaZulu-Natal.
Gdzie to nas stawia?
Choć nie jest to śmiertelny cios dla ich szans na tytuł, Pirates muszą teraz liczyć na ogromne przysługi od innych klubów, prawdopodobnie więcej niż raz, by pokonać Sundowns w walce o mistrzostwo.
Brazilians mają 56 punktów i +30 różnicy bramek, podczas gdy Pirates mają 55 punktów i +36, ale kluczowe jest, że rozegrali mecz więcej.
Biorąc pod uwagę formę Sundowns w lidze krajowej, trudno wyobrazić sobie, by stracili wystarczająco punktów, żeby Pirates ich dogonili. Ale trzeba wierzyć w cuda.