Weteran Nowej Zelandii Barbarouses zmierza po odkupienie przed Mundialem

Weteran Nowej Zelandii Barbarouses zmierza po odkupienie przed Mundialem

Barbarouses strzelił gola w kluczowym meczu zakończonym wynikiem 3-0 z Nową Kaledonią w zeszłym roku co zapewniło All Whites awans na turniej lecz ten doświadczony zawodnik z siedemdziesięcioma występami w kadrze zdaje sobie sprawę że nie ma gwarancji miejsca wśród dwudziestu sześciu wybrańców którzy udadzą się do San Diego gdzie Nowa Zelandia osiadnie przed spotkaniami fazy grupowej z Iranem Belgią i Egiptem.

Napastnik Western Sydney Wanderers rywalizuje z grupą utalentowanych i ambitnych graczy z Europy w tym Eli Just i Callumem McCowattem.

Pojawia się po słabym okresie w klubie gdzie stracił miejsce w podstawowym składzie Wanderers którzy zajmują ostatnie miejsce w tabeli A-League w końcowych tygodniach nieszczęsnego sezonu.

"W klubie nie idzie najlepiej jako całości więc to jest fakt. Ale mam za sobą trzy cztery lata solidnej pracy zarówno w zespole jak i z All Whites co mam nadzieję zrównoważy obecną formę" powiedział Barbarouses w rozmowie z Reuters.

"Czuję się w dobrej kondycji."

Ma jeszcze dwie okazje na własnym boisku by pokazać wartość przed Mundialem światowa osiemdziesiąta piąta ekipa All Whites podejmie Finlandię na Eden Park w Auckland w piątek po czym przyjdzie kolejny sparing z chilijską reprezentacją sklasyfikowaną na pięćdziesiątym piątym miejscu w tym samym obiekcie w przyszłym tygodniu.

To szansa której Barbarouses nie chce zmarnować po raz kolejny.

Nieudane próby

Był w składzie który wywalczył kwalifikację do RPA w 2010 roku ale nie znalazł się w ostatecznej ekipie na turniej będąc wśród rezerwowych w ekipie Rickiego Herberta.

Później brał udział w trzech nieudanych kampaniach eliminacyjnych do kolejnych Mundiali w Brazylii Rosji i Katarze Nowa Zelandia przegrywała wówczas baraże międzykontynentalne za każdym razem.

Tymczasem obecny turniej z czterdziestoma ośmioma drużynami w Stanach Zjednoczonych Kanadzie i Meksyku otworzył drzwi dla Nowej Zelandii gwarantując miejsce dla reprezentanta Oceanii.

"Powiedziałbym że to realistycznie moja czwarta próba by trafić na Mundial" stwierdził Barbarouses.

"Ta z 2010 roku była pół na pół. Ale czwarta jako kluczowy element drużyny."

"Samo zakwalifikowanie się było niesamowitym przeżyciem" dodał. "To urok piłki nożnej prawda? Ciągle próbuje cię powalić ale też nagradza wytrwałość."

Odkupienie

Wytrwałość to jedno ale odporność Barbarousesa to coś innego.

Cztery lata temu otrzymał czerwoną kartkę za brutalne wejście podczas porażki 1-0 w barażu z Kostaryką w Dosze co zakończyło szanse Nowej Zelandii na Katar 2022.

Ta czerwona kartka długo go dręczyła nie dając spać po nocach choć gol przeciwko Nowej Kaledonii na oczach rozentuzjazmowanych kibiców na własnym stadionie "rzeczywiście dał poczucie pewnego odkupienia" jak powiedział.

Czerwona kartka "nadal czasem wraca mi do głowy szczerze mówiąc ale jest pocieszające wiedzieć że zamknęliśmy ten rozdział" dodał.

"Zresztą teraz jest tyle przed nami że nie ma sensu za dużo o tym rozmyślać."