West Ham przerywa serie wygranych Manchesteru United Tottenham ląduje na szesnastym miejscu
Benjamin Sesko zapewnił Manchesterowi United remis 1-1 u siebie z West Hamem co zakończyło idealny początek ery Michaela Carricka we wtorek podczas gdy klęska Tottenhamu 2-1 z Newcastle przybliżyła Thomasa Franka do opuszczenia stanowiska.
Hammers sprawili że jeden z kibiców United który obiecał nie strzyc się póki Czerwone Diabły nie odniosą pięciu z rzędu zwycięstw musi czekać dłużej mimo że ich szanse na utrzymanie wzrosły pomimo gola Sesko w doliczonym czasie.
Forma w jakiej United odnieśli cztery kolejne wygrane od objęcia sterów przez Carricka doprowadziła do żądań by ten były pomocnik który ma kontrakt do końca sezonu dostał pracę na stałe.
Lecz gracze Nuno Espirito Santo zakłócili ofensywny rytm który drużyna Carricka prezentowała niszcząc Arsenal Manchester City i Tottenham w ostatnich tygodniach.
Tomas Soucek wykorzystał dośrodkowanie Jarroda Bowena na początku drugiej połowy dając gospodarzom prowadzenie.
Casemiro miał gola wyrównującego anulowanego po analizie VAR z powodu spalonego.
Ale West Ham stracił szansę na bezcenne zwycięstwo w ostatnich sekundach gdy Sesko genialnie przedłużył podanie Bryana Mbeumo.
United trzyma się na czwartym miejscu po tym jak piąta Chelsea roztrwoniła dwubramkowe prowadzenie remisując 2-2 u siebie z Leeds.
Frank pod ostrzałem kibiców
West Ham zbliżył się do strefy bezpiecznej o dwa punkty z Spurs teraz tylko pięć oczek nad strefą spadkową na szesnastym miejscu.
Frank usłyszał od niezadowolonych fanów Spurs okrzyki że rano straci posadę po tym jak nie wygrali jedenastego z trzynastu domowych meczów ligowych w tym sezonie.
Malick Thiaw dał Newcastle prowadzenie na przerwę które odzwierciedlało ich dominację trafiając w doliczonym czasie pierwszej połowy.
Archie Gray na krótko wyrównał dla Tottenhamu po przerwie ale Jacob Ramsey szybko przywrócił przewagę Newcastle które odniosło zaledwie trzecie wyjazdowe zwycięstwo ligowe w rozgrywkach.
Szanse Chelsea na kwalifikację do Ligi Mistrzów zatrzymały się po tym jak Leeds odrobił straty na Stamford Bridge.
Strzał Joao Pedro i rzut karny Cole Palmera stawiały Blues na drodze do piątej z rzędu wygranej ligowej odkąd Liam Rosenior objął drużynę.
Jednak lekkomyślny faul Moisesa Caicedo na Jaydenie Bogle dał Lukasowi Nmecha okazje do ożywienia Leeds z jedenastki.
Noah Okafor potem wpakował wyrównującą bramkę po zamieszaniu pod bramką co jeszcze bardziej oddaliło Leeds od spadku.
Rosenior złapał się za głowę po tym jak Palmer zmarnował pustą bramkę na zwycięstwo głęboko w doliczonym czasie.
Nadzieje Evertonu na europejskie puchary po raz pierwszy od 2017 roku legły w gruzach po tym jak Bournemouth odrobiło straty wygrywając 2-1 na stadionie Hill Dickinson.
Rayan i Amine Adli trafili dla Wisienek które wyrównały punkty z ósmym Evertonem.