Walka Manchesteru City o tytuł osłabiona remisem ze Sunderlandem
Wyzwanie Manchesteru City w walce o tytuł mistrza Premier League doznało poważnego ciosu, gdyż zremisowali 0-0 z Sunderlandem w czwartek.
Zespół Pepa Guardioli mógłby zmniejszyć przewagę liderujących Arsenalu do dwóch punktów, gdyby zwyciężył na Stadium of Light.
Tymczasem w ich pierwszym meczu w 2026 roku pokazali ospałą grę, co zostawiło ich cztery punkty za Kanonierami.
Remis Manchesteru City w Nowy Rok przerwał ich passę ośmiu wygranych z rzędu we wszystkich rozgrywkach.
Po tym, jak Arsenal rozbił trzecią w tabeli Aston Villę 4-1 we wtorek, drugie miejsce City oznacza utratę inicjatywy w połowie drogi po tytuł.
City spróbuje się podnieść w meczu u siebie z zmagającym się z problemami Chelsea w niedzielę, po tym jak The Blues rozstali się z trenerem Enzo Marescą w czwartek.
Podobno blisko podpisania kontraktu z ghańskim napastnikiem Bournemouth Antoine Semenyo, Guardiola potrzebuje wzmocnień w ataku, ponieważ jego drużyna została zatrzymana przez zaciętą postawę Sunderlandu.
City pokonało Sunderland 3-0 na Etihad Stadium 6 grudnia, ale Guardiola przewidywał znacznie trudniejszy rewanż i jego obawy się potwierdziły.
Sunderland nie przegrał żadnego z pierwszych 10 domowych meczów ligowych w tym sezonie i zremisował z City oraz Arsenalem na Wearside.
W mroźny wieczór z ostrym wiatrem wiejącym od Morza Północnego, City miało problemy z próbą zmniejszenia dystansu do Arsenalu.
Zostali pozbawieni gola w szóstej minucie, gdy strzał z bliska Bernardo Silvy został anulowany z powodu spalonego po tym, jak Erling Haaland przedłużył rzut rożny Rayana Cherkiego.
Brian Brobbey powinien był dać prowadzenie Sunderlandowi po wygraniu pojedynku z Rubenem Diasem i wbiegnięciu w pole karne, ale jego strzał był zbyt prosty dla bramkarza City Gianluigiego Donnarummy.
Haaland miał trudności z pozbyciem się rosłego środkowego obrońcy Sunderlandu Nordiego Mukiele w pierwszej połowie.
Napastnik City wreszcie uciekł spod opieki Mukielego, ale strzelił prosto w bramkarza Sunderlandu Robina Roefsa po podaniu Phila Fodena z 10 metrów.
Trai Hume zmarnował złotą okazję, gdy nieoznaczony obrońca головой minął się z bramką z 12 metrów tuż przed przerwą.
Dwa strzały City to ich najmniejsza liczba w pierwszej połowie ligowego meczu w tym sezonie.
Guardiola zareagował na ospałość City, wprowadzając Rodriego na boisko po raz pierwszy od 2 listopada, kiedy Hiszpan grał minutę przeciwko Bournemouth.
Savinho popełnił fatalny błąd, pudłując z podania Cherkiego tuż po przerwie, a Brazylijczyk znów zawiódł chwilę później, nie pokonując Roefsa z bliska.
Guardiola zdjął Savinho po tych pomyłkach i wpuścił belgijskiego skrzydłowego Jeremy Dokua po czterech meczach przerwy spowodowanej kontuzją łydki.
City musiało mieć szczęście, gdy Donnarumma obronił strzał Simona Adingry przy ближnim słupku, a potem dokonał jeszcze lepszej interwencji, odpierając bombardowanie Eliezer Mayendy.
W szalonym finiszu Josko Gvardiol nie zdołał główką pokonać Roefsa.
Gvardiol także uderzył w słupek odważnym piętą i miał strzał z bliska zablokowany, mimo że bramka była na wyciągnięcie ręki, co zmusiło Guardiolę do liczenia kosztów ich bezradnej gry.