Walczący Bremen przygotowuje się na szturm Bayernu
Wizyta Bayernu Monachium na Weserstadionie Werderu Bremen trafia w najgorszy możliwy moment dla walczących o utrzymanie gospodarzy, którzy zostali wciągnięci w walkę o uniknięcie spadku w niemieckiej Bundeslidze.
Po 21 rozegranych meczach Bremen zajmuje 16. miejsce, które oznacza baraż o utrzymanie, i traci do 15. Moguncji tylko na różnicy bramek.
To smutna sytuacja dla czterokrotnych mistrzów Niemiec, jedynego klubu, który spędził w elicie tyle samo sezonów co Bayern, bo aż 61, w erze Bundesligi.
Znany z piwa Beck's i historycznego rynku, Bremen nie jest jednym z największych ani najbogatszych miast Niemiec, ale popularny Werder ma kibiców rozsianych po całym kraju.
Zdobywcy dubletu w 2004 roku i finaliści Ligi Europy w 2009, upadek Bremy przypomina los niemieckich gigantów jak Hamburg, Schalke czy Hertha Berlin; kluby odporne na zmiany, które nie nadążają i powoli wpędzają się w problemy.
Przed sezonem Bremen zwolnił trenera Ole Wernera, który wprowadził ich do ekstraklasy i ustabilizował pozycję w Bundeslidze, po sporze o kontrakt.
Niektórzy w klubie krytykowali Wernera za to, że nie dawał szans urodzonemu i wychowanemu w Bremie napastnikowi Nickowi Woltemadego, który odszedł za darmo do Stuttgartu, a potem trafił za dużą kwotę do Newcastle United.
Bremen zaryzykował sezonowym wypożyczeniem z Bayeru Leverkusen napastnika Victora Boniface'a, ale to się nie opłaciło, bo podatny na kontuzje Nigeryjczyk jest poza grą do końca sezonu.
Następca Wernera, Horst Steffen, został zwolniony w lutym, a nowym trenerem Daniel Thioune, którego zadaniem jest uratowanie drużyny przed spadkiem.
Thioune próbował podnieść morale zawodników po porażce w debiucie przeciwko Freiburgowi w sobotę.
"Ostatnie, czego chcę, to widzieć głowy opuszczone," powiedział Thioune.
"Ci, którzy patrzą w dół, nie widzą, co przed nimi.
"Powiedziałem graczom, by wierzyli w naszą drogę i ufali mi."
Thioune obiecał, że jego zespół "będzie pracował ciężko i bez wytchnienia, by odmienić naszą sytuację," a liderzy ligi będą następnym celem.
"W piłce nożnej podnosisz się do wyzwania."
Gracz do obserwowania: Ibrahim Maza (Bayer Leverkusen)
Pomocnik Bayeru Leverkusen Ibrahim Maza wyróżnia się wśród kilkunastu nowych graczy, którzy dołączyli latem, i szybko stał się kreatywną siłą w środku pola.
Asystując w dwóch kolejnych meczach Ligi Mistrzów z Manchesterem City i Newcastle, Maza pokazał klasę na wielkiej scenie.
Maza wymienia mistrza świata z 2014 roku Mesuta Ozila jako inspirację, mówiąc "byłem wtedy młody, ale Ozil był dla mnie niesamowity."
W rozmowie z oficjalną stroną Bundesligi w czwartek, Maza stwierdził, że mimo presji topowego futbolu stara się zachować radość z gry.
"Zawsze graj z uśmiechem, bądź odważny, bądź zuchwały," opisał swój styl Maza.
"Czasem trochę sztuczek, radości i odrobiny zadziorności na boisku."
Kluczowe statystyki
8 w 24 - Osiem z 24 goli Harry'ego Kane'a w tym sezonie Bundesligi padło z rzutu karnego. Najlepszy strzelec ligi po nim to kolega z Bayernu Luis Diaz z 13 bramkami.
6 i 4 w 5 - Gwiazda Bayernu Harry Kane zadebiutował w Bundeslidze w Bremie i przeciwko nim ma sześć goli i cztery asysty w pięciu spotkaniach.
16 - Michael Olise ma 16 asyst w tym sezonie, najwięcej w lidze. W czwartek został wybrany graczem miesiąca Bundesligi za styczeń, drugim razem w kampanii.
Spotkania (1430 GMT chyba że podano inaczej)
Piątek
Borussia Dortmund - Mainz (1930)
Sobota
Hamburg - Union Berlin, Eintracht Frankfurt - Borussia Moenchengladbach, Werder Bremen - Bayern Monachium, Hoffenheim - Freiburg, Bayer Leverkusen - St Pauli, Stuttgart - Kolonia (1730)
Niedziela
Augsburg - Heidenheim, RB Lipsk - Wolfsburg (1630)