Virgil van Dijk przeprasza kibiców za sromotną klęskę Liverpoolu zadaną przez Manchester City

Virgil van Dijk przeprasza kibiców za sromotną klęskę Liverpoolu zadaną przez Manchester City

Drużyna Arne Slota poniosła żenującą porażkę 4-0 na Etihad Stadium w sobotę, co rozwścieczyło Van Dijka ich występem w drugiej połowie.

Już prowadząc 2-0 po dwóch golach Erlinga Haalanda, Liverpool stracił gola zaraz po przerwie, gdy Antoine Semenyo trafił do siatki, a potem Haaland dopełnił hat-tricka.

Bezwolne poddanie się Liverpoolu spowodowało masowy odpływ ich 8000 kibiców na długo przed ostatnim gwizdkiem.

Van Dijk przyznał, że ponosi winę po faulu na rywalu, za co Haaland wykorzystał rzut karny w pierwszej połowie, a kapitan Czerwonych stwierdził, że jego koledzy z zespołu też muszą wziąć odpowiedzialność.

"Mogę tylko przeprosić kibiców za to, co pokazaliśmy, zwłaszcza w drugiej połowie," powiedział.

"Oczywiście wychodzimy z szatni z dobrymi intencjami, mając nadzieję na gola na 2-1 jak najszybciej, by odmienić losy meczu.

"Zdarza się odwrotnie i powrót z 3-0 jest tu oczywiście bardzo trudny, ale nie wolno się poddawać i być może w pewnym momencie to właśnie zrobiliśmy.

"Zawiedliśmy naszych kibiców, siebie nawzajem i trenera. Sposób, w jaki graliśmy w drugiej połowie, musi boleć wszystkich. Mnie na pewno boli."

Ta fatalna porażka zwiększyła presję na Slota przed trudnym pierwszym meczem ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain we Francji w środę.

Z nadziejami na puchary krajowe rozbitymi przez City, Liverpool musi się skupić na wygraniu Ligi Mistrzów i zakwalifikowaniu się do następnego sezonu.

Nakłaniając drużynę do zachowania jedności, gdy presja rośnie, Van Dijk powiedział: "To sprawa zespołowa, prawda? Oczywiście jako trener jest odpowiedzialny, ale to my na boisku musimy to wykonać.

"Fakt jest taki, że na nas czeka PSG. Obejrzałem ich trochę w piątek. Znowu będzie ekstremalnie ciężko. Musimy być gotowi psychicznie jak najszybciej.

"Mam szczęście grać w Liverpoolu od tylu lat. Główną rzeczą, jaką zawsze mieliśmy, była jedność. Teraz jesteśmy w lekkim okresie przejściowym, ale musimy to odnaleźć."

Liverpool czeka ważny mecz Premier League z Fulham pomiędzy dwoma spotkaniami z PSG i Van Dijk chce lepszego zaangażowania od zespołu w najbliższych trzech spotkaniach.

"Mamy odpowiedzialność wobec siebie i zwłaszcza wobec kibiców. Jeśli chcemy coś ugrać w tym sezonie, to musimy w następnych trzech meczach stworzyć coś wyjątkowego," powiedział.

"Próbuję myśleć, jak to odwrócić. Przeszliśmy przez to prawie 75 procent sezonu.

"To trudna porażka do przełknięcia i każdy musi spojrzeć na siebie."