Walka Aston Villi o mistrzostwo zakłócona porażką z Evertonem Newcastle remisuje z Wolves
Zespół Aston Villi w Premier League doznał poważnego ciosu w swojej walce o tytuł ponosząc klęskę 1 do 0 z Evertonem podczas gdy dążenie Newcastle do pierwszej czwórki zostało zahamowane remisem 0 do 0 na wyjeździe z Wolves w niedzielę.
Drużyna Unai Emery miała szansę zbliżyć się na cztery punkty do prowadzących Arsenalu gdyby pokonali Everton na Villa Park.
Tymczasem zmarnowali okazje do wywierania presji na Kanonierów prezentując słabą grę którą ukarał gol Thierno Barry w drugiej połowie.
Po bezbramkowym remisie Arsenalu z Nottingham Forest w sobotę ekipa Mikela Artety ma siedem punktów przewagi nad trzecią w tabeli Villą.
Drugie miejsce zajmuje Manchester City który również traci siedem punktów do liderów po sobotniej porażce 2 do 0 z Manchesterem United.
Arsenal poluje na pierwszy angielski tytuł od 2004 roku a potknięcia City i Villi w ten weekend wzmocniły ich pozycję w wyścigu o mistrzostwo.
Dodając do problemów Villi kapitan John McGinn zszedł z boiska kuśtykając po kontuzji w pierwszej połowie.
Villa wygrała swoje poprzednie jedenaście meczów domowych we wszystkich rozgrywkach.
Tak czy inaczej Merlin Rohl z Evertonu prawie przerwał tę serię niepokonanych już po jedenastu sekundach wykorzystując niechlujną obronę i strzelając w słupek.
Mimo że Jack Grealish skrzydłowy Evertonu jest kibicem Villi z dzieciństwa został głośno wygwizdany po powrocie do dawnego klubu.
Grealish prawie uciszył swoich krytyków wolejem który zablokował Evann Guessand.
Jake O Brien z Evertonu strzelił głową z rzutu rożnego lecz gol został anulowany z powodu spalonego Harrisona Армstronga.
Villa była blisko tuż przed przerwą gdy cross Youri Tielemansa znalazł Guessanda a iworyjski napastnik skierował głowę na poprzeczkę.
Tak czy owak ludzie Emery brakowało skuteczności i zapłacili za to w 59 minucie.
Newcastle sfrustrowane
To był chaotyczny gol do stracenia bo Pau Torres nieostrożnie stracił piłkę tuż za swoim polem karnym.
Dwight McNeil rzucił się na okazje strzelając a Emiliano Martinez odbił do Barry który z bliska w chipie umieścił piłkę w siatce zdobywając trzeci gol w ostatnich pięciu występach.
Bramkarz Jordan Pickford zapewnił zwycięstwo Evertonu genialnym wybiciem nad poprzeczkę curla Morgana Rogersa pozostawiając Villę z tylko jednym zwycięstwem w ostatnich czterech meczach ligowych.
Na deszczowym Molineux Newcastle Eddiego Howe nie zdołało przełamać obrony Wolves tracąc dwa punkty.
Zwycięstwa nad Burnley Crystal Palace i Leeds wzmocniły ich szanse na kwalifikacje do Ligi Mistrzów w następnym sezonie.
Tak czy owak Sroki utknęły na ósmym miejscu po niepowodzeniu w pokonaniu Wolves z końca tabeli.
Po rozczarowującej porażce 2 do 0 z Manchesterem City w pierwszym meczu półfinału Pucharu Ligi we wtorek to kolejny frustrujący rezultat dla Newcastle.
"Musieliśmy zrobić więcej w ataku oczekiwałem od nas lepszej gry i większej liczby sytuacji" powiedział Howe po tym jak Newcastle potrzebowało 85 minut na strzał celny.
"Piłka nożna to dziwna gra strzeliliśmy cztery Leeds i wyglądaliśmy na ofensywnych ale dziś mieliśmy problemy".
Nick Woltemade nie strzelił gola w siedmiu meczach zdobywając tylko dwa w trzynastu występach po zmarnowaniu dwóch dobrych okazji głową.
Z kluczowymi spotkaniami z rywalami z pierwszej czwórki Aston Villą i Liverpoolem przed końcem miesiąca ludzie Howe muszą szybko wrócić na właściwe tory.
Wolves są niepokonani w czterech ligowych meczach ale wciąż mają czternaście punktów straty do utrzymania.