Villa zapewnia sobie miejsce w 1/8 finału Ligi Europy po pokonaniu Forest
Aston Villa zapewniła sobie miejsce w 1/8 finału Ligi Europy w czwartek dzięki wygranej 1-0 na wyjeździe z Fenerbahce, podczas gdy Nottingham Forest poniósł kosztowną porażkę na wyjeździe z Bragą.
Celtic roztrwonił dwubramkowe prowadzenie i zremisował 2-2 z Bologną, co pozostawia ich szanse na awans zależne od ostatniej kolejki za tydzień, podczas gdy odwieczni rywale Rangers odpadli mimo pierwszej wygranej w tych rozgrywkach.
Gol głową Jadona Sancho w środku pierwszej połowy w Stambule przyniósł Villi szóste zwycięstwo w siedmiu europejskich meczach, zapewniając miejsce w czołowej ósemce i pozwalając drużynie Unaia Emery'ego ominąć baraże o fazę pucharową.
Matty Cash trafił w słupek w drugiej połowie, a Villa utrzymała prowadzenie, gdy bramkarz Marco Bizot wybronił kilka kluczowych strzałów, z Fenerbahce nacierającym na wyrównanie.
"Jestem po prostu szczęśliwy z pierwszego gola dla Aston Villi i do tego wygrana, to idealne zwieńczenie," powiedział Sancho, który dołączył na wypożyczenie z Manchesteru United we wrześniu, w rozmowie z TNT Sports.
"Szczerze mówiąc, wiem, że mogę zrobić o wiele więcej. Jestem bardzo wymagający wobec siebie w tym aspekcie.
"Miło mieć menedżera, który cię wspiera i ewidentnie w ciebie wierzy. Ponownie, przy każdej okazji będę starał się dać z siebie sto procent i mam nadzieję, że strzelę więcej bramek."
Villa zajmuje drugie miejsce w tabeli z 18 punktami i wyprzedza tylko Lyon różnicą bramek.
Lyon wygrał 1-0 na wyjeździe ze szwajcarskim Young Boys dzięki bramce byłego gracza Arsenalu Ainsleya Maitlanda-Nilesa, co zapewniło im miejsce w 1/8 finału.
'Chwila szaleństwa' kosztuje Forest
Forest stoi przed perspektywą gry w barażach po słabym występie i porażce 1-0 z Bragą, która wskoczyła na piąte miejsce.
Morgan Gibbs-White zmarnował rzut karny na początku drugiej połowy, a Braga natychmiast przeszła do kontrataku i objęła prowadzenie, gdy kapitan Forest Ryan Yates wbił piłkę do własnej siatki.
Nieszczęścia Forest pogłębił czerwony kartka dla Elliotta Andersona za protesty w doliczonym czasie.
"Bardzo frustrujące. Jedna chwila szaleństwa. Mecz, w którym nigdy nie byliśmy w tarapatach," powiedział menedżer Forest Sean Dyche w rozmowie z TNT Sports, mimo że Braga nie oddała ani jednego celnego strzału.
"Można było ulec remisowi, ale naprawdę nie powinno się przegrać takiego spotkania.
"Nie sądzę, by mieli jakąkolwiek realną szansę, potem mieliśmy zamieszanie pod ich bramką i nawet to nie chciało wejść."
Celtic musiał zadowolić się punktem w Bolognie i zajmuje 24. miejsce w 36-zespołowej tabeli, będąc na ostatniej pozycji dającej baraż. Szkoccy mistrzowie podejmą u siebie niepokonany Utrecht w ostatnim meczu w przyszły czwartek.
Drużyna Martina O'Neilla prowadziła dzięki wczesnemu trafieniu Reo Hatatego we Włoszech, ale Japończyk zobaczył drugą żółtą kartkę w 34. minucie.
Amerykański obrońca Auston Trusty podwyższył na 2-0 przed przerwą, ale Bologna odrobiła straty golami Thijsa Dallingi i Jonathana Rowe.
"Daliśmy sobie szansę - to wszystko, szansę - na awans. I z tej perspektywy jestem zachwycony," stwierdził O'Neill.
"Moim zdaniem, gdybyśmy grali w pełnym składzie, wygralibyśmy ten mecz."
Rangers zostali wyeliminowani mimo wygranej 1-0 z Ludogoretsem na Ibrox, gdzie jedynego gola strzelił Mohamed Diomande.
Freiburg i Midtjylland są blisko miejsc w 1/8 finału, a Roma jest w dobrej sytuacji po wygranej 2-0 ze Stuttgartem - to ich czwarte z rzędu zwycięstwo w Lidze Europy.