Tudor przekonuje Tottenham że walka o uniknięcie spadku nie jest prawdziwą presją

Tudor przekonuje Tottenham że walka o uniknięcie spadku nie jest prawdziwą presją

Trener tymczasowy Tottenhamu Igor Tudor podkreśla że zmagania o uniknięcie spadku nie są prawdziwą presją jednocześnie wzywając swoją zmagającą się z problemami drużynę do okazania odwagi potrzebnej do zwycięstwa w walce o utrzymanie.

Zespół Tudora ma tylko cztery punkty przewagi nad strefą spadkową Premier League po tym jak Chorwat przegrał swoje pierwsze dwa mecze odkąd zastąpił zwolnionego Thomasa Franka.

Kolejna porażka u siebie z Crystal Palace w czwartek pogłębiłaby kłopoty Tottenhamu.

Klub z północnego Londynu nie grał w drugiej lidze od sezonu 1977-78 ale ich dziesięciomeczowa passa bez zwycięstwa w lidze sprawiła że ten ponury scenariusz staje się coraz bardziej realny.

Tudor nie zamierza ułatwiać życia swoim zawodnikom zamiast tego wskazując im na codzienne prace które niosą autentyczną presję.

Każdy zdaje sobie sprawę z sytuacji ale pracujemy ciężko by to zmienić w przeciwnym razie coś jest nie tak jeśli tego nie rozumiesz. Oczywiście moim zadaniem jest usunąć presję ale ich zadaniem jest też akceptować tę presję jako część pracy powiedział dziennikarzom w środę.

Pracując w zawodach jak lekarze przeprowadzający operacje oni decydują o życiu i śmierci. To jest prawdziwa presja.

To jest sport. Klub Tottenham zawsze był miejscem z dużą presją więc musicie być gotowi to zaakceptować i stawić czoła nie chować się.

Weźcie odpowiedzialność i miejcie odwagę by stawić czoła tym wyzwaniom. To najlepszy sposób na działanie i jedyny sposób.

Tudor skrytykował swoich graczy po niedzielnej porażce 2-1 na wyjeździe z Fulham gromiąc ich za słabości we wszystkich trzech fazach gry.

Dopiero dwa mecze w jego kadencji uwagi Tudora wywołały dyskusję czy dotrwa do końca sezonu.

Oczywiście po meczu są emocje są rozczarowania bo pracujemy chcemy zwyciężyć a gracze też pracują ciężko i chcą zwyciężyć ale wynik nie przyszedł więc oczywiście było trochę rozczarowujące powiedział Tudor.

Tak powinno być po meczach. Musicie być zagniewani i rozczarowani. Nie musicie być tym kimś kto przychodzi i mówi że wszystko jest idealne uśmiecha się i nic się nie dzieje.

Również by wysłać wiadomość wszystkim mnie osobiście i wszystkim by nie akceptować tej sytuacji ale iść naprzód. Idziemy dalej mamy dobry krótki okres na przygotowanie do tego meczu ale widziałem że chłopcy reagują dobrze.

Tottenham nadal będzie bez dziesięciu zawodników na starcie z Palace co Tudor odmówił nazwać meczem który jego zespół nie może zakończyć bez trzech punktów.

Nie nie ma meczów które trzeba wygrać wszystkie mecze muszą być wygrane powiedział.