Trener Szkocji Clarke rozczarowany kibicami za wygwizdanie zespołu po porażce z Japonią
Szkocja przegrała przedmistrzowską sparingową rywalizację 1 do 0 na własnym boisku, a kibice wyśmiali zawodników po ostatnim gwizdku.
Clarke zareagował po spotkaniu: Tak. Jestem rozczarowany. Muszę być szczery.
To po prostu współczesny zwyczaj. Wydaje się, że obecnie po przegranej grze kibice gwiżdżą. Trzeba z tym żyć, ale to mnie smuci.
Zastępca z Japonii Junyo Ito zdobył gola dla gości, a Clarke dodał: Wiele aspektów z tego meczu mogę uznać za pozytywne.
Zmierzaliśmy się z rywalem wysokiej klasy, lecz nie stwarzaliśmy wystarczająco w strefie ataku, co wymaga analizy.
To temat, o którym często rozmawiamy, i będziemy dążyć do poprawy.
Ponadto trzeba spojrzeć na poziom przeciwnika. To ekipa elity, a pod koniec wprowadzali coraz silniejszych graczy. Ja postąpiłem odwrotnie, bo niektórzy zawodnicy potrzebowali czasu na boisku i musiałem ich chronić.
Chodzi o dalszą pracę nad naszym stylem. Rezultat końcowy ma znaczenie. Przed meczem wspominaliśmy, że nasze wyniki w sparingach nie są takie, jak mogłyby być.
Uważam, że gra w niektórych momentach była w porządku przeciwko solidnemu rywalowi.
To nie jest rezultat, którego pragniemy, ale dostrzegam w tym starciu elementy, które dają optymizm co do naszych wysiłków.
Ostatnio mamy trudny pojedynek z Wybrzeżem Kości Słoniowej w Liverpoolu we wtorek. Niektórzy z moich graczy patrzą na mnie i zastanawiają się, co knuję, ale zawsze wybieram wymagające testy towarzyskie.
Będziemy dążyć do korzystnego wyniku, by nas poniósł, ale jeśli gra jest solidna i czerpiemy z niej wnioski, to też może pomóc w postępie.
Przejrzymy skład, lecz spodziewam się sześciu lub siedmiu roszad, ponieważ chcę sprawdzić inne elementy.