Trener Manchesteru City Pep Guardiola nadal wierzy w możliwość odrodzenia w starciu z Realem Madryt
Pep Guardiola podkreślił, że wiele niespodzianek może się jeszcze wydarzyć, gdy jego zespół Manchesteru City będzie próbował odrobić stratę trzech bramek do Realu Madryt w Lidze Mistrzów.
City stoi przed kolosalnym wyzwaniem, by uratować dwumecz 1/8 finału na Etihad Stadium we wtorek, po sromotnej porażce z europejskimi tytanami w pierwszym meczu zeszłego tygodnia na Santiago Bernabeu.
Podczas konferencji prasowej przedmeczowej w poniedziałek menedżer City Guardiola stwierdził: To mecz piłkarski, wiele rzeczy może się zdarzyć.
"Musimy się skupić i starać wygrać to spotkanie, a potem zobaczymy, co dalej. Nie mam konkretnego planu, po prostu próbujemy."
Guardiola zdecydował się nie przeprowadzać treningu w dniu poprzedzającym mecz, pozwalając drużynie dojść do siebie po wyjeździe do Madrytu i remisie 1-1 z West Ham w sobotę, który podkopał szanse City na tytuł w Premier League.
"Trening nie przyniesie nam wiele korzyści, a czasu na niego brak," powiedział Guardiola. "Wolę, by zostali w domach."
Hiszpan, który zasłynął jako zawodnik i trener w barwach odwiecznych rywali Realu, czyli Barcelony, dodał: "Trening zaplanowaliśmy na jutro (wtorek). Przyjedziemy o 2:00 pm (1400 GMT), trochę rozruchamy nogi i ruszamy. Robiłem to dwa lub trzy razy w tym sezonie."