Trener Mamelodi Sundowns Miguel Cardoso gotowy na kontratak Esperance w rewanżu
Rewanż odbędzie się w Pretorii w sobotę, gdy Sundowns będą dążyć do drugiego finału z rzędu w tych rozgrywkach po porażce z Pyramids FC w poprzednim sezonie.
Gol Brayana Leona rozdzielił obie ekipy w pierwszym spotkaniu, ale Esperance marnowało okazje, a Sundowns musiało sobie poradzić bez doświadczonego obrońcy Granta Kekana, który otrzymał czerwoną kartkę.
„Spotkanie przebiegło zgodnie z moimi przewidywaniami,” stwierdził były szkoleniowiec Esperance Cardoso. „Kontrola nad piłką nie była taka, jakiej pragnęliśmy, więc w niektórych fragmentach nie zdołaliśmy narzucić swojego stylu gry.
„Musieliśmy zareagować taktycznie, a po stracie Granta wszystko skomplikowało się, dlatego w końcówce skupiliśmy się na obronie wyniku.”
Cardoso marzy o trzecim z rzędu finale Ligi Mistrzów, po dwóch porażkach z rzędu z Esperance (z Al Ahly) i Sundowns. Ostrzegł swoich podopiecznych, że Tunezyjczycy wyjdą do boju z pełną determinacją w weekend.
„Gdy nie grasz o zwycięstwo, możesz ponieść klęskę, a to jedyny sposób, jaki ta drużyna zna,” zaznaczył. „Zespół wyczuł różne fazy meczu.
„To półfinał Ligi Mistrzów, nie koncert, lecz walka o wyniki i solidne widowisko, czego pragnęły obie strony.
„W Pretorii będzie identycznie. Ekipa, która lepiej sobie poradzi, na pewno przejdzie dalej.”