Trener Korei Południowej Hong Myung‑bo chwali zgranie zespołu po odwróceniu losów meczu z Czechami

Trener Korei Południowej Hong Myung‑bo chwali zgranie zespołu po odwróceniu losów meczu z Czechami

Po stracie gola w drugiej połowie po strzale głową Ladislava Krejciego, Koreańczycy odpowiedzieli trafieniami Hwanga In‑beoma i Oh Hyeon‑gyu, zdobywając trzy kluczowe punkty w Guadalajarze.

"Przed meczem przekazałem zawodnikom dwie wskazówki: nie poddawać się do końca i tworzyć jedność" – powiedział na konferencji prasowej. "Nieważne, czy jesteśmy na boisku, czy poza nim, musimy grać jak jeden zespół."

Zwycięstwo przyszło mimo nietypowo słabego występu kapitana Son Heung‑mina, który w samej pierwszej połowie zmarnował aż pięć okazji, zanim został zmieniony przez późniejszego bohatera meczu, Oh.

Mimo nieskutecznej gry, szkoleniowiec od razu stanął w obronie swojego doświadczonego napastnika.

"Son to nasz najlepszy piłkarz, a także bardzo stabilny kapitan. Wierzymy, że zrobił wszystko, co mógł" – powiedział trener, dodając jednak, że drużyna musi popracować nad wykończeniem akcji.

Korea Południowa ma trzy punkty, tyle samo co Meksyk, i obie drużyny prowadzą w grupie. To zapowiada niezwykle ważne starcie z współgospodarzami turnieju 18 czerwca.

"Obie drużyny zdobyły po trzy punkty... następny mecz będzie bardzo ważny" – powiedział Hong.