Trener Hugo Broos ujawnia, jaka cześć jego ekipy na mistrzostwa świata 2026 jest już wybrana
Reprezentacja RPA zmierzy się z Panamą w drugim towarzyskim meczu w ciągu czterech dni, we wtorek na wyprzedanym stadionie w Kapsztadzie, a Broos przyznaje, że wciąż rozważa kilka pozycji w składzie.
Wszystko trochę zależy od formy zawodników powiedział. Może w najbliższych tygodniach nie będą już grać w swoich klubach lub doznają kontuzji albo coś w tym stylu.
Ale dla 70 do 75 procent składu jest już w mojej głowie i nie ulegnie zmianie. Nawet jeśli jutro rozegramy słaby mecz. Są jednak jeszcze pewne miejsca, które chcę rozstrzygnąć w nadchodzących tygodniach, zanim podejmę ostateczną decyzję.
Bafana zremisowała 1 do 1 z Panamą w pierwszym spotkaniu podczas tournée w Durbanie w piątek wieczorem, w meczu, który gospodarze zdominowali, ale nie zdołali wykorzystać wielu okazji.
W piątek rozegraliśmy bardzo dobry mecz. Chcemy to potwierdzić jutro przeciwko silnemu rywalowi, więc uważam, że wybór gry z Panamą dwa razy był słuszny stwierdził Broos.
To był dobry test już w piątek, a jutro spodziewam się trudnego i dobrego przeciwnika. Więc to wszystko jest w porządku dla przygotowań, bo to główny cel tych dwóch spotkań z Panamą... przygotowanie do pierwszego meczu na mundialu w Meksyku przeciwko Meksykowi za dwa miesiące.
Broos zapewnił, że wszyscy 23 gracze w kadrze są gotowi na wtorkowy mecz i planuje kilka zmian w składzie w porównaniu z piątkiem w Durbanie.
Jak już mówiłem wcześniej, nasze występy na Pucharze Narodów Afryki w grudniu nie były udane z różnych powodów. Chciałem więc wpoić drużynie trochę więcej mentalności i dyscypliny. I myślę, że nam się udało w piątek. Byłem zadowolony z występu.
Byłem też zadowolony z podejścia. Zadowolony z dyscypliny. Zadowolony ze wszystkiego, oprócz kilku elementów w grze. Przeprowadziliśmy poranną analizę tego (w poniedziałek) i gracze wiedzą, że kilka szczegółów musimy poprawić.
Z drugiej strony byłem bardzo zadowolony z kibiców w piątek, bo to dla mnie było trochę znakiem zapytania z powodu reakcji fanów po Pucharze Narodów Afryki, która nie była pozytywna... i to było zrozumiałe.
Ale tak, południowoafrykańscy fani znów byli na stadionie i jutro (we wtorek) będzie pełny dom.