Trener Emerse Fae podkreśla, że Wybrzeże Kości Słoniowej musi zachować spokój po wygranej z Koreą Południową

Trener Emerse Fae podkreśla, że Wybrzeże Kości Słoniowej musi zachować spokój po wygranej z Koreą Południową

Rozgrywając swój pierwszy mecz po nieudanej kampanii w Pucharze Narodów Afryki 2025, Słonie pokazały solidną grę na stadionie MK w Milton Keynes.

Bramki Evanna Guessanda, Simona Adingry, Martiala Godo oraz Wilfrieda Singo zapewniły łatwe zwycięstwo, mimo że Azjaci rozpoczęli spotkanie obiecująco.

Pomimo imponującego rezultatu, Fae przypomniał drużynie o konieczności zachowania dyscypliny, podkreślając, że ciężka praca i regularność będą kluczowe w dążeniu do sukcesów na arenie międzynarodowej.

"Nie dajemy się ponieść tej wygranej i ważne jest, by zespół dalej pracował z zapałem, nawet po strzeleniu czterech goli i zachowaniu czystego konta," powiedział 2024 zwycięzca nagrody CAF dla Trenera Roku w rozmowie z Flashscore.com.

"(Ten rezultat) to dobry krok w kierunku przyszłości, ale najważniejsze jest podtrzymywanie takiego samego poziomu koncentracji w każdym spotkaniu.

"Teraz skupiamy się na meczu ze Szkocją we wtorek, a potem rozpoczniemy intensywne przygotowania do Mistrzostw Świata FIFA. Będziemy postępować krok po kroku."

Zapytany, czy miał problem z wyborem składu ze względu na liczne talenty w zespole Słoni, 42-latek odparł: "Nie było trudno ustalić podstawową jedenastkę, ponieważ celem było dać szansę innym zawodnikom na pokazanie swoich umiejętności i wkładu w drużynę.

"Wiedzieliśmy, że Korea Południowa dysponuje wysokim poziomem technicznym, zwłaszcza graczami zdolnymi do precyzyjnych podań i kontroli gry. "

"Naszym zadaniem było zakłócenie ich rytmu i zablokowanie gry przez środek. Mają potencjał, by stwarzać problemy, ale my dobrze zarządzaliśmy spotkaniem i ograniczyliśmy ich wpływ.

"Mieli kilka okazji i stworzyli szanse, ale uważam, że poradziliśmy sobie z nimi znakomicie. Ogólnie to solidny występ z naszej strony i dobrze wykonana robota."

"Po tych spotkaniach zdecydujemy, którzy gracze trafią do kadry na Mundial."

Trzy z bramek Wybrzeża Kości Słoniowej strzelili napastnicy, w tym debiutant Martial Godo, który uczcił swój seniorski debiut w reprezentacji po zmianie barw z Anglii.

Fae nie dziwił się ofensywnej skuteczności, zauważając, że wielu z jego snajperów prezentowało wysoką formę w klubach europejskich przed przerwą międzynarodową.

"Przy kompletowaniu składu zauważyliśmy, że wszyscy napastnicy są w dobrej dyspozycji, co utrudniło wybór ze względu na ich klasę," dodał.

"Widzieć ich w takiej formie w debiucie to bardzo dobry znak dla pewności siebie i pozytywnej rywalizacji w zespole.

"Wszyscy walczą o miejsce w składzie, a taka konkurencja może tylko podnieść poziom całej ekipy. "

"Jesteśmy zadowoleni z tego, co widzieliśmy do tej pory, ale musimy dalej budować na tym. Teraz naszym celem jest utrzymanie impetu i kolejne zwycięstwo we wtorkowym meczu."

Były pomocnik Nantes i Nice wyjaśnił też decyzję o posadzeniu Amada Diallo na ławce, odrzucając wszelkie wątpliwości co do jego kondycji.

Gwiazda Manchesteru United wszedł na boisko tuż po godzinie gry, zastępując Godo. Mimo że nie zaczął w podstawowym składzie, wpłynął na grę, asystując przy golu Singo.

"Amad czuje się dobrze, jest w świetnej formie i znamy jego atuty oraz to, co wnosi do zespołu, szczególnie po ostatnich występach," stwierdził Fae.

"Ale mamy nowych zawodników, którym chciałem dać szansę na prezentację. To po prostu kwestia wyboru. Z tyloma opcjami musiałem zdecydować, kto wyjdzie w pierwszym składzie.

"To nie oznacza, że Amad nie zacznie następnego meczu, po prostu oceniamy wszystkich i chcemy wydobyć maksimum z kadry. Chodzi o to, by zobaczyć wkład każdego i dokonać właściwych decyzji dla drużyny."

Słonie zmierzą się z jadącą na Mundial Szkocją we wtorkowy wieczór na stadionie Hill Dickinson Evertonu, kontynuując dopracowywanie przygotowań do wielkiego turnieju.

Dla podopiecznych Steve'a Clarke'a będzie to okazja do odbicia się po pechliwej porażce 1–0 z Japonią w poprzednim meczu.

Wybrzeże Kości Słoniowej trafiło na byłych mistrzów świata z Niemiec, ekipę Ekwadoru oraz debiutantów z Curaçao, gdy 2026 FIFA World Cup wystartuje w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie.