Trener Bayernu Kompany zapowiada jeszcze więcej w rewanżu po dziewięciobramkowym widowisku z PSG
Bayern Monachium objął prowadzenie lecz potem musiał walczyć zaciekle by zmniejszyć różnicę z 5-2 dzięki dwóm bramkom po przerwie w tym ekscytującym meczu pełnym dziewięciu goli.
"Więcej. Jeszcze więcej," stwierdził trener Bayernu Vincent Kompany zapytany o to czego kibice mogą się spodziewać w meczu rewanżowym.
"Gramy u siebie będziemy mieli 75 000 osób na tym stadionie. Nie chcemy tylko wrzawy. Potrzebujemy fali dźwięku na trybunach. To miejsce nie stroni od triumfów z tą ekipą," dodał Kompany.
Belg w swoim drugim sezonie w Bayernie obserwował jak jego zespół polujący na trzy trofea łamie liczne rekordy strzeleckie.
Bayern który zapewnił sobie tytuł mistrza Bundesligi ustanowił nowy rekord ligi z 113 golami w Bundeslidze i to przy trzech meczach do końca. Poprzedni najlepszy wynik utrzymujący się ponad pół wieku wynosił 101 bramek z kampanii 1971/1972 Bayernu.
To także po raz pierwszy trzech zawodników Bayernu Harry Kane Michael Olise i Luis Diaz zebrało po 10 lub więcej goli i asyst w rozgrywkach Ligi Mistrzów.
Kapitan reprezentacji Anglii Kane który trafił we wtorek ma już 13 goli w tych rozgrywkach a także prowadzi w klasyfikacji strzelców Bundesligi z 33 trafieniami.
Bayern czeka też finał Pucharu Niemiec ze Stuttgartem 23 maja.
"Gdy tracisz pięć goli w Lidze Mistrzów jesteś w zasadzie wyeliminowany ale my strzeliliśmy cztery w Paryżu," powiedział Kompany. "Potrafimy zdobywać bramki udowodniliśmy to i zrobimy to też przed własną publicznością."
"Teraz wiemy rewanż u nas i musimy zwyciężyć," ocenił Kompany. "Często to robimy tam a z wsparciem fanów wiara w sukces jest na pewno duża."