Trener Bayernu Kompany nie pozwala drużynie rozpamiętywać eliminacji z Ligi Mistrzów
Bawarczycy zdobyli tytuł mistrza Bundesligi i dotarli do finału Pucharu Niemiec, jednak remis 1-1 z PSG w Monachium spowodował ich odpadnięcie z elitarnych rozgrywek europejskich po сумie 6-5.
"To naturalne, że czujemy rozczarowanie, to był wielki cel, który pochłonął mnóstwo energii," powiedział Kompany na konferencji prasowej w piątek. "Ale od następnego dnia liczy się tylko przyszłość.
"Moja rola polega na tym, by to ukazać i pokazać, jak powinniśmy zareagować."
Kompany został skrytykowany za zbyt wysoką linię obrony i pozostawienie luk z tyłu w obu meczach z PSG.
Bayern stracił 12 bramek w ostatnich czterech spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, ale Belg stwierdził, że nie zmieni stylu gry zespołu, dopóki będą strzelać więcej goli niż przeciwnicy.
Bayern pobił rekord liczby bramek strzelonych w sezonie Bundesligi, osiągając 116 trafień przy dwóch meczach do końca. Poprzedni rekord wynosił 101 i pochodzi z sezonu 1971/72.
"Jesteśmy bardzo pragmatyczni w Belgii. Jeśli różnica bramek w Bundeslidze to rekordowy wynik 81, to znaczy, że zrobiliśmy sporo, by nie przegrywać spotkań," powiedział Kompany.
"Wygrywamy mecze, a różnica bramek pokazuje, że robimy to z dużą przewagą nad rywalami."
Bayern wybiera się w sobotę na mecz z osłabionym VfL Wolfsburg w przedostatniej kolejce Bundesligi, zanim tydzień później zakończy sezon ligowy starciem z Kolonią.
Potem uda się do Berlina na finał Pucharu Niemiec z VfB Stuttgart 23 maja.
Kompany podkreślił, że ważne jest, by drużyna pokazała, iż porażka w Lidze Mistrzów jest już przeszłością.
"Chcemy udowodnić, że to już za nami i chodzi o to, co jeszcze możemy osiągnąć, nie tylko w najbliższych tygodniach, ale i dalej," dodał.