Tottenham potwierdza zatrudnienie Roberto De Zerbiego na pięcioletnią umowę

Tottenham potwierdza zatrudnienie Roberto De Zerbiego na pięcioletnią umowę

De Zerbi stał się dostępny po wzajemnym porozumieniu z Marsylią w lutym, a Tottenham szybko zareagował po zakończeniu współpracy z tymczasowym szkoleniowcem Igorem T Tudorem w niedzielę, zaledwie po siedmiu spotkaniach i 44 dniach pracy.

Zespół z północnego Londynu ma tylko jeden punkt przewagi nad strefą spadkową przy siedmiu pozostałych meczach, nie odnosząc zwycięstwa w lidze w 2026 roku.

"Cieszę się, że dołączam do tego wspaniałego klubu piłkarskiego, który jest jednym z największych i najbardziej prestiżowych na świecie," stwierdził De Zerbi.

"We wszystkich rozmowach z kierownictwem klubu ich wizja na przyszłość była jasna: zbudować drużynę zdolną do wielkich sukcesów, grając w styl, który entuzjazmuje i inspiruje kibiców.

"Jestem tutaj, bo wierzę w tę wizję i podpisałem długoterminowy kontrakt, by w pełni się jej poświęcić.

"Naszym priorytetem na najbliższy czas jest awans w tabeli Premier League, co będzie absolutnym skupieniem aż do ostatniego gwizdka w finale sezonu. Z niecierpliwością czekam na pracę na boisku treningowym z tymi zawodnikami, by to osiągnąć."

De Zerbi zbudował sobie solidną opinię w Anglii podczas dwóch lat jako trener Brighton w latach 2022 do 2024.

Doprowadził Mewy do europejskich pucharów po raz pierwszy w historii klubu, a także do półfinału Pucharu Anglii w 2023 roku.

Krótki okres w Marsylii przyniósł 46-latkowi drugie miejsce w Ligue 1 w jedynym pełnym sezonie.

Włoch wraca do Anglii z Tottenhamem na kontrakt określany jako długoterminowy.

Tottenham nie doświadczył życia poza najwyższą klasą rozgrywek w Anglii od sezonu 1977-78.

Mimo nowego stadionu na 63 tysiące miejsc, nowoczesnego ośrodka treningowego i przychodów plasujących ich wśród dziesiątki najbogatszych klubów świata, grozi im upokarzający spadek do Championship.

Kilka lat temu regularnie grali w Lidze Mistrzów pod wodzą byłego menedżera Mauricio Pochettino, docierając do finału w 2019 roku.

Tottenham pod kierunkiem Ange Postecoglou zakończył 17-letnią suszę trofeów, wygrywając Ligę Europy w poprzednim sezonie.

Takie ostrzeżenia o walce o przetrwanie pojawiły się, gdy Postecoglou został zwolniony mimo triumfu nad Manchesterem United w finale Ligi Europy, po zajęciu 17. miejsca w Premier League.

Thomas Frank objął stanowisko po Australijczyku, lecz Duńczyk został odwołany w lutym po serii zaledwie dwóch zwycięstw w 17 meczach ligowych.