'To wielki cios w twarz': Arteta wzywa Arsenal do reakcji po sensacyjnej porażce z Bournemouth

'To wielki cios w twarz': Arteta wzywa Arsenal do reakcji po sensacyjnej porażce z Bournemouth

Junior Kroupi zapewnił gościom zasłużone prowadzenie po 17 minutach zanim Viktor Gyokeres z rzutu karnego wyrównał dla zmagającego się Arsenalu.

Ale Alex Scott przywrócił Bournemouth przewagę w 74 minucie a zespół Artety nie zdołał odpowiedzieć co doprowadziło do drugiej domowej porażki w lidze w tym sezonie.

Kanonierzy nadal mają dziewięć punktów przewagi nad drugim Manchesterem City przy sześciu meczach do końca ale ekipa Pepa Guardioli z dwoma zaległymi spotkaniami wróciła do walki o tytuł.

Obie drużyny zmierzą się w niedzielę na Etihad w spotkaniu które może zdecydować o mistrzostwie.

"To wielki cios w twarz tak powiedziałem chłopakom a teraz chodzi o to jak na to zareagujemy" stwierdził rozczarowany Arteta.

"Byliśmy daleko od poziomu który prezentowaliśmy" dodał.

"To pewne zwłaszcza w kluczowych sektorach a grając z zespołem takim jak Bournemouth oni byli bardzo wyraźni.

"Ale znowu nie chcę krytykować żadnego zawodnika zwłaszcza publicznie tutaj."

Arsenal który kilka tygodni temu zmierzał po historyczny czwórkę teraz poniósł trzy kolejne porażki w krajowych rozgrywkach.

Nadal pozostają faworytami do pierwszego tytułu Premier League od 2004 roku po trzech drugich miejscach z rzędu.

Wyzwanie mentalne

Ale Arteta przyznał że stoi przed nim duże zadanie podniesienia morale zawodników.

"Wiemy co jest na szali a fakt że jako klub nie osiągnęliśmy tego od dawna jest powodem" powiedział Hiszpan.

"To pokazuje trudność ale chcę się skupić na tym co możemy kontrolować i zdominować a my to robiliśmy.

"Nie musimy wprowadzać wielu nowych rzeczy których nie robiliśmy nie kontynuujmy większość z tego co robiliśmy przez dziewięć miesięcy bo to nas tam doprowadziło."

Szkoleniowiec Arsenalu stwierdził że desperacko potrzebuje powrotu wszystkich podstawowych graczy.

W sobotę缺席了 Bukayo Saka Martin Odegaard Jurrien Timber i Riccardo Calafiori.

"Potrzebujemy wszystkiego przede wszystkim wszystkich w pełni zdrowych i gotowych" powiedział.

"Więc ci którzy nie grają ci którzy nie są z nami to naprawdę ważni gracze potrzebujemy ich natychmiast bo wtedy będziemy dużo silniejsi.

"A reszta musi się podnieść ja jako pierwszy i przyjąć to wyzwanie i iść po to.

"Więc dzisiaj musimy cierpieć to boli to okropne uczucie ale jutro to nowy dzień a gdyby ktoś powiedział mi w sierpniu że będziemy w tej pozycji w kwietniu na pewno byśmy to przyjęli."

Arsenal zmierzy się ze Sportingiem Lizbona w rewanżu ćwierćfinału Ligi Mistrzów w środę po wygranej 1:0 w pierwszym meczu.

Potem za cztery dni szczytowe starcie z City które może zadecydować o ich sezonie.