'To będzie zamęt': Szef Hearts McInnes z niecierpliwością czeka na decydujący mecz o tytuł z Celticiem

'To będzie zamęt': Szef Hearts McInnes z niecierpliwością czeka na decydujący mecz o tytuł z Celticiem

Liderzy Hearts muszą uniknąć porażki w swoim ostatnim starciu z drugim w tabeli Celticiem w Glasgow, aby zdobyć trofeum.

To sprawiłoby, że Hearts staliby się pierwszym zespołem poza Celticiem i Rangersami, który wygrałby szkocką ligę od czasów Aberdeen w sezonie 1984/85.

Bardzo kontrowersyjny rzut karny w głębokim doliczonym czasie gry dał Celticowi zwycięstwo 3:2 nad Motherwell w środę, co pozwoliło im utrzymać się punkt za Hearts.

Gdyby nie to późne zwycięstwo, broniący tytułu mistrzowie musieliby pokonać Hearts różnicą trzech bramek, aby zachować puchar.

Teraz zwycięstwo Celticu choćby minimalne zapewni, że tytuł pozostanie we wschodniej części Glasgow.

McInnes nazwał decyzję o rzucie karnym 'obrzydliwą' zaraz po meczu, ale starał się o tym zapomnieć, patrząc w przyszłość na 'kasowy' finał emocjonującej rywalizacji o mistrzostwo.

'To idealne zakończenie sezonu dla ligi, dla szkockiej piłki nożnej, pełne dramatyzmu i emocji... To czysta kasowość,' powiedział McInnes przed pierwszym od 1991 roku finałowym starciem o tytuł w Szkocji.

'To będzie zamęt, atmosphere będzie niewiarygodna. Mogą być tacy, którzy myślą, że wszystko wraca do normy, 'Celtic wygrywa u siebie i zdobywa ligę'.

'Ale my tyle razy w tym sezonie zmienialiśmy scenariusz, i mamy jeszcze jedną taką zmianę w sobie, myślę, i to od nas zależy, by to uczynić.'

Hearts wykorzystali chaotyczny sezon Celticu i Rangersów, prowadząc w lidze od września.

Ustanowili już nowy rekord klubu w punktach, osiągając 80 i przeszli cały sezon ligowy bez porażki na własnym boisku.

Ale Celtic będzie ostatecznym sprawdzianem dla Hearts, gdy drużyna Martina O'Neilla celuje w 14. tytuł w ciągu 15 lat.

The Hoops wygrali sześć meczów ligowych z rzędu, wracając do walki o tytuł pod wodzą tymczasowego trenera O'Neilla.

'Bez względu na to, co wydarzy się jutro, to był świetny sezon, ale mógłby być najbardziej wyjątkowy,' dodał McInnes.

'Z rekordami pobitymi wewnątrz klubu i tym, co zrobiliśmy w tym sezonie, zawsze będą uważani za wyjątkową drużynę. Ale jeśli chcemy to podnieść, musimy wygrać.

'To od nas zależy, by stworzyć naszą własną historię i dziedzictwo wielkim występem.'