„To bardzo dynamiczny zespół” – trener Nikaragui Real przed meczem z Bafana Bafana

„To bardzo dynamiczny zespół” – trener Nikaragui Real przed meczem z Bafana Bafana

Argentyński szkoleniowiec postawił na młody skład, chcąc budować drużynę na kolejny czteroletni cykl prowadzący do mundialu w 2030 roku. Podkreślił jednak, że jego podopieczni wiele wyniosą z konfrontacji z gospodarzami.

„Mamy okazję zmierzyć się z ekipą, która jedzie na mistrzostwa świata. To dla nas bardzo cenne, jeśli chodzi o zdobywanie doświadczenia” – przyznał Real.

„Jesteśmy reprezentacją w fazie rozwoju, zaczynamy nowy proces. Ogromnie ważne jest dla nas rywalizowanie z zespołami będącymi w lepszej formie i wyżej notowanymi w rankingu FIFA.

„Bardzo się cieszymy, że możemy tu być i grać takie mecze. To dla nas świetna szansa” – dodał.

Real przyznał, że analizował ostatnie spotkania Bafany i wie, jaki styl preferują.

„Oglądaliśmy ich kilka ostatnich meczów” – powiedział. „To dobra drużyna, niezwykle dynamiczna. Większość zawodników gra w lidze krajowej, ale niektórzy występują za granicą, jak Lyle Foster. Kilku gra w MLS (Major League Soccer).

„To bardzo konkurencyjny zespół, mają wyraźnie określony styl gry. Mamy nadzieję, że będzie to dla nas dobre doświadczenie. Spodziewamy się, że dobrze im postawimy” – stwierdził.

Niezależnie od wyniku piątkowego spotkania, Real uważa, że jego gracze wiele z niego wyniosą.

„To dla nas nowe przeżycie. Jedną z rzeczy, na które musimy zwrócić uwagę, jest próba gry w takich meczach, które zmuszą nas do zaprezentowania najwyższego możliwego poziomu, by poczuć w ciele i umyśle ten rodzaj rywalizacji i stać się lepszymi.

„Wiemy, że zagramy z uczestnikiem mundialu, ale musimy starać się reprezentować nasz kraj w jak najlepszy sposób” – powiedział.

W kadrze Reala znalazło się pięciu zawodników bez dotychczasowego debiutu. Najmłodszy jest atakujący Efraín Mejía (17 lat), który wcześniej grał w reprezentacji do lat 20.

Niemal wszyscy piłkarze występują w lidze krajowej, z dodatkiem kilku graczy z klubów w pobliskiej Kostaryce oraz 19-letniego Amadeusa Zamory, urodzonego w Niemczech, grającego w drużynie do lat 20 czwartoligowego Chemnitzer FC.

Napastnik Ariagner Smith, grający w klubie w Kazachstanie, został powołany, ale nie może zagrać przeciwko RPA, ponieważ mecz wypada poza oknem międzynarodowym.

Będzie jednak dostępny dla Nikaragui, gdy z Johannesburgu polecą do Paragwaju, aby pomóc kolejnemu uczestnikowi mundialu w przygotowaniach do turnieju w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych. Nikaragua zmierzy się z Paragwajem w Asunción 3 czerwca.

Nikaragua przystępuje do piątkowego meczu po sześciu porażkach w ostatnich ośmiu spotkaniach i zajęciu ostatniego miejsca w swojej grupie eliminacyjnej do mundialu w zeszłym listopadzie.