Timber liczy że Puchar Ligi stanie się motorem napędowym sukcesów Arsenalu

Timber liczy że Puchar Ligi stanie się motorem napędowym sukcesów Arsenalu

Obrońca Arsenalu Jurrien Timber jest przekonany że zdobycie angielskiego Pucharu Ligi mogłoby zainspirować Kanonierów do jeszcze większych osiągnięć w tym sezonie.

Zespół Mikela Artety dzieli już tylko dziewięćdziesiąt minut od zakończenia sześcioletniej przerwy bez ważnego trofeum po zwycięstwie nad Chelsea na Emirates we wtorek co zapewniło im miejsce w finale za miesiąc.

Arsenal prowadzi w Premier League z sześciopunktową przewagą i awansował do 1/8 finału Ligi Mistrzów po perfekcyjnej fazie grupowej.

W czwartą rundę Pucharu Anglii podejmą za tydzień w niedzielę ekipę Wigan z trzeciego poziomu rozgrywek.

"Na razie nie mamy nic ale znaleźliśmy się w znakomitej sytuacji by wygrywać" stwierdził Timber zapytany czy triumf w Pucharze Ligi mógłby pobudzić Arsenal do wyższych celów.

"Finał Carabao czyli Pucharu Ligi nadchodzi wcześnie więc to mogłoby być dla nas motywacją i wsparciem w walce o pozostałe trofea.

"Nie zawsze da się grać na najwyższym poziomie ale ta drużyna świetnie radzi sobie z odnajdywaniem sposobu na zwycięstwo w każdych warunkach. Udało nam się to na wyjeździe z Chelsea gdzie nie jest to łatwe i również u siebie. To w pełni zasłużone.

"Widać było ulgę na twarzach wszystkich i radość z wyjazdu na Wembley. Mam nadzieję że czeka nas więcej takich chwil."

Kai Havertz wszedł z ławki i zapewnił Arsenalowi awans do finału strzelając w doliczonym czasie gry przeciwko byłemu klubowi Chelsea.

Havertz pauzował prawie rok po operacjach ścięgna podkolanowego i kolana ale w ostatnich trzech meczach zdobył już dwa gole.

"Obecność Kaia w zespole robi dużą różnicę zarówno poza boiskiem jak i na nim" ocenił Timber. "Wszyscy dostrzegają jego świetne umiejętności i jak bardzo się cieszyliśmy z jego gola.

"To wesoły facet. Nie jest cichy i wszyscy go lubią.

"Gdy go brakuje to każdy to czuje więc jesteśmy szczęśliwi że znów jest z nami. Mam nadzieję że będzie się cieszył tą chwilą i że takich chwil będzie dla niego więcej."

Arsenal w sobotę w Premier League zmierzy się u siebie z Sunderlandem gdzie zwycięstwo mogłoby powiększyć przewagę nad Manchesterem City do dziewięciu punktów zanim podopieczni Pepa Guardioli udadzą się następnego dnia do broniących tytułu Liverpoolczyków.