Talizman Senegalu Mane przezwycieżył smutek i stał się afrykańską gwiazdą
Talizman Senegalu i napastnik Sadio Mane mógł stracić szansę na błyskotliwą karierę piłkarską, gdyby posłuchał życzenia swojego zmarłego ojca.
Trzydziestodwulatni zawodnik jako dziecko był zniechęcany do gry w piłkę, ponieważ jego ojciec, głęboko wierzący muzułmanin, pragnął, by syn skupił się na nauce religijnej.
Mane, który później stał się ikoną afrykańskiego futbolu, podzielił się tą historią podczas rozmowy z wysokim urzędnikiem Konfederacji Afrykańskiej Piłki Nożnej (CAF).
Mimo rozbieżnych opinii na temat piłki, dwukrotny gracz roku Afryki podkreślił swoją miłość do ojca i ból, jaki odczuwał jako siedmiolatek po śmierci rodzica.
"Gdy byłem mały, mój tata zawsze mówił, jak jest ze mnie dumny. Miał wielkie serce. Jego odejście mocno wpłynęło na mnie i całą rodzinę", powiedział Mane.
"Powiedziałem sobie, że teraz muszę się starać, by pomóc mamie. To trudne do zniesienia w tak młodym wieku."
Ale mu się udało, grając w klubach Francji, Austrii, Anglii, Niemiec i Arabii Saudyjskiej, a także przyczyniając się do pierwszego zwycięstwa Senegalu w Pucharze Narodów Afryki (AFCON) w 2002 roku.
Po występach w Metz i Salzburgu, Mane przeszedł do Southampton w 2014 roku, a jego hat-trick w 176 sekund przeciwko Aston Villa pozostaje najszybszym w Premier League.
Po dwóch sezonach z Świętymi, Mane dołączył do Liverpoolu, gdzie współpracował z egipską gwiazdą Mohamedem Salahem, a duet ten sprowadził wiele trofeów na Anfield.
Wśród zdobyczy były Liga Mistrzów, Superpuchar UEFA, Klubowe Mistrzostwa Świata, Premier League, Puchar Anglii i Puchar Ligi.
Po sześciu sezonach z Czerwonymi, Mane spędził jeden w Bayernie Monachium, a potem dołączył do wielu innych afrykańskich gwiazd w lukratywnej lidze saudyjskiej.
Szczęśliwe wspomnienia
Bezbramkowy finał AFCON 2022 z Egiptem w Yaounde doprowadził do rzutów karnych, a Mane strzelił decydującego gola, który przyniósł chwałę Senegalowi.
Zwycięstwo było szczególnie radosne, ponieważ Lwy Terangi dotarły też do poprzedniego finału AFCON trzy lata wcześniej w Kairze, ale straciły bramkę po zaledwie dwóch minutach i przegrały 1-0 z Algierią.
Senegal nie zdołał jednak obronić tytułu w 2024 roku, przegrywając w karnych z gospodarzem i ostatecznym mistrzem Wybrzeżem Kości Słoniowej w 1/8 finału.
Zostało wylosowane z Botswaną, Demokratyczną Republiką Konga i Beninem w Grupie D na AFCON 2025 w Maroku, który rozpocznie się w niedzielę.
Mecz z Kongijczykami przywoła szczęśliwe wspomnienia dla Senegalu, który odrobił dwa gole i wygrał 3-2 w Kinszasie w październiku zeszłego roku, co zapewniło miejsce na Mundialu 2026.
Mane nie strzelił w stolicy DR Konga, ale miesiąc później zdobył dwa gole w domowym 4-0 z Mauretanią, co przypieczętowało awans na światowy czempionat.
Senegal strzelił 22 gole w 10 meczach eliminacyjnych do Mundialu, a Mane był najlepszym strzelcem z pięcioma, jednym więcej niż pomocnik Tottenhamu Hotspur Pape Matar Sarr.
Jak wiele innych ekip marzących o tytule AFCON 2025, Senegal ma bogaty wybór napastników, gdy selekcjoner Pape Thiaw wybiera skład.
Mane z Al Nassr, Nicolas Jackson na wypożyczeniu z Chelsea do Bayernu Monachium, Iliman Ndiaye z Evertonu i Ismaila Sarr z Crystal Palace to tylko niektóre opcje.
Do tego dochodzi siedemnastolatek Ibrahim Mbaye z obrońcami tytułu Ligi Mistrzów Paris Saint-Germain, który zadebiutował w reprezentacji w przegranym towarzyskim meczu z Brazylią w zeszłym miesiącu.
Kilka dni później stał się najmłodszym strzelcem Senegalu, zdobywając gola w 8-0 wygranej z Kenią w innym meczu sparingowym przed AFCON.
Mane ustrzelił hat-tricka przeciwko wschodnim Afrykanom, co jest przypomnieniem dla rywali AFCON, że wiek nie osłabił jego instynktu łowcy.
Wielu ekspertów wymienia Senegal wśród faworytów do ponownego triumfu w Maroku i jeśli tak się stanie, Mane odegra kluczową rolę.
"Jesteśmy wśród faworytów i to akceptujemy. Chcę drużyny, która dominuje", powiedział Thiaw, który był w kadrze Senegalu na ćwierćfinałach Mundialu 2002.