Stuttgart wbija pięć bramek Augsburgowi i podtrzymuje szanse na Europę

Stuttgart wbija pięć bramek Augsburgowi i podtrzymuje szanse na Europę

Pierwsze ostrzeżenia dla Augsburga pojawiły się juz w trzeciej minucie, kiedy Deniz Undav zmusił Finna Dahmena do wybijania piłki poza poprzeczkę, ale gospodarze nie potraktowali tego poważnie.

Krótko przed kwadransem gry Angelo Stiller wrzucił piłkę z lewej strony, Dahmen odbił ją prosto pod nogi Undava, który umieścił piłkę w siatce, zdobywając swojego siedemnastego gola w lidze w tym sezonie.

Gospodarze wydawali się opanować początkowy napór Stuttgartu, gdy w połowie pierwszej połowy Elvis Rexhbecaj oddał strzał na bramkę, lecz to był tylko wstęp do dalszej dominacji gości.

Kiedy pozostało nieco mniej niż pół godziny gry, nieudane wybicie wróciło w pole karne za sprawą Chemy Andres, którego głowa idealnie skierowała piłkę do Nikolasa Narteya, ten piętą podał do Tiago Tomasa, a ten wbił piłkę do siatki.

W kolejnej akcji Die Schwaben byli bliscy powiększenia przewagi, bo Nartey sam wykończył akcję, wyprzedzając obrońcę i pakując do siatki dośrodkowanie Maximiliana Mittelstadta z dołu.

Sprawy mogły potoczyć się jeszcze gorzej dla Augsburga przed przerwą, gdy sędzia podyktował rzut karny za faul Hana Noaha Massengo, ale VAR uznał, że nie było wystarczającego przewinienia przy zagraniu przeciwko byłemu koledze z Burnley Lorenzowi Assignonowi.

Niespodzianki nie stanowiło to, że Manuel Baum dokonał trzech zmian w przerwie, co przyniosło pozytywne efekty w ciągu piętnastu minut. Najpierw Massengo sprawdził Alexandra Nubela strzałem z dystansu, Cedric Zesiger zmarnował świetną okazję z bliska po rzucie wolnym, zanim Fuggerstadter zmniejszyli stratę do dwóch bramek. Robin Fellhauer znalazł przestrzeń po prawej i jego prostopadłe podanie trafiło do Alexisa Claude Maurice, który dwukrotnie był blokowany, zanim Fabian Rieder wbił dobitkę.

Ponieważ nadzieje na comeback były krótkotrwałe, Stuttgart strzelił niemal bezpośrednio po wznowieniu gry. Długa piłka znalazła Chrisa Fuhricha, który pociągnął do środka i jego strzał obronił Dahmen, lecz Undav zareagował najszybciej i skompletował hat tricka.

W ostatnich dwudziestu minutach gospodarze pokazali ducha walki, gdy Dimitris Giannoulis wrzucił piłkę z dołu, Kristijan Jakic ją opanował, a choć jego strzał wybronił Nübel, Anton Kade dobiegł i trafił do siatki. Ale Stuttgart definitywnie oderwał się rywalom siedem minut przed końcem, kiedy Undav przyciągnął bramkarza i cofnął piłkę do Ermedina Demirovica, który dodał piątą bramkę.

To zapewniło pierwszy wyjazdowy sukces w czterech meczach ekipie Sebastiana Hoenessa, która szybko otrząsnęła się po midweekowej porażce w Lidze Europy UEFA. Tymczasem Augsburg ponosi trzecią porażkę z rzędu i po dziewięciu przegranych oraz jednym remisie w ostatnich dziesięciu bezpośrednich starciach z rywalem, będzie рад z zakończenia tego spotkania.