Spurs remisuje z Burnley i zwiększa presję na Franka podczas zwycięstwa City
Praca Thomasa Franka znów wisi na włosku po tym jak Tottenham stracił punkty remisując 2-2 z walczącym o utrzymanie Burnley w sobotnim meczu podczas gdy Manchester City zmniejszył stratę do liderów Premier League Arsenalu do czterech punktów.
Zirytowani kibice Spurs wyładowali gniew na swoim trenerze po zeszłotygodniowej bolesnej porażce 2-1 z West Ham skandując "Zostaniesz zwolniony rano".
Były szkoleniowiec Brentford odetchnął z ulgą po wygranej 2-0 w środku tygodnia z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów.
Tottenham udał się na Turf Moor z ogromną potrzebą zwycięstwa w Premier League po zaledwie dwóch wygranych w trzynastu meczach ligowych.
Goście zdominowali pierwszą połowę i zasłużenie prowadzili gdy Micky van de Ven strzelił potężnym lewym strzałem po nieudanej wybijce Burnley.
Kilka chwil przed przerwą stracili gola gdy obrońca Axel Tuanzebe wpakował piłkę z woleja po centrze Kyle'a Walkera a gorzej zrobiło się gdy Lyle Foster dał prowadzenie Burnley w 76 minucie.
W napiętym finale Xavi Simons trafił w poprzeczkę dla Spurs zanim kapitan Cristian Romero głową wyrównał w 90 minucie.
Remis zostawia Spurs na 13 miejscu w tabeli.
City zmniejsza stratę
Drużyna Pepa Guardioli weszła na Etihad bez wygranej w czterech ligowych spotkaniach w 2026 roku i obolała po wstydliwej porażce 3-1 w Lidze Mistrzów z norweskim Bodo/Glimt.
Erling Haaland został na ławce po zaledwie jednym golu w pięciu meczach ligowych z wyjaśnieniem Guardioli że jego gwiazdor potrzebuje "odświeżyć trochę umysł i ciało".
Środkowy obrońca Marc Guehi zadebiutował pięć dni po transferze z Crystal Palace łagodząc kryzys defensywny City który pozbawił ich Johna Stonesa Rubena Diasa i Josko Gvardiola.
Egipski napastnik Omar Marmoush dał prowadzenie gospodarzom w szóstej minucie kończąc celnie po centrze Matheusa Nunesa dla swojego pierwszego gola w Premier League w tym sezonie.
City zrobiło 2-0 tuż przed przerwą gdy Antoine Semenyo zdobył trzeciego gola dla klubu we wszystkich rozgrywkach od przyjazdu na Etihad z Bournemouth na początku tego miesiąca.
Zwycięstwo podnosi City do 46 punktów cztery za Arsenalem który gościć będzie Manchester United Michaela Carricka w niedzielę.
Ostatni w tabeli Wolves 14 punktów od bezpieczeństwa wydaje się skazany na degradację mimo niedawnego poprawy formy.
Fulham odrobiło stratę gola wygrywając 2-1 z Brighton na Craven Cottage.
Samuel Chukwueze wyrównał po widowiskowym strzale Yasina Ayariego w pierwszej połowie dla gości a Harry Wilson zapewnił zwycięstwo w doliczonym czasie.
Wcześniej West Ham rozbił Sunderland 3-1 notując drugie z rzędu zwycięstwo i zbliżając się na dwa punkty do bezpieczeństwa w Premier League.
Gospodarze mieli mecz pod kontrolą do przerwy po otwarciu Crysencio Summerville'a rzucie karnym Jarroda Bowena i дальnobojnym strzale Mateusa Fernandesa.
Nuno Espirito Santo stwierdził że West Ham nadal potrzebuje nowych zawodników w styczniowym oknie transferowym by podtrzymać walkę o utrzymanie.
"Mamy jeszcze tydzień" powiedział. "Wierzę że musimy zrównoważyć skład. Potrzebujemy opcji na niektórych pozycjach."
Mistrzowie Liverpool grają wieczorem z Bournemouth mając szansę umocnić się na czwartym miejscu.
Mohamed Salah niedawno powróciwszy z Pucharu Narodów Afryki znalazł się w wyjściowym składzie Liverpoolu w Premier League po raz pierwszy od listopada.