Spurs mają poważne kłopoty twierdzi Tudor gdy groźba spadku się utrzymuje

Spurs mają poważne kłopoty twierdzi Tudor gdy groźba spadku się utrzymuje

Tottenham brakowało wszystkiego w przegranej 2-1 z Fulham w niedzielę według tymczasowego trenera Igora Tudora a ich obawy przed spadkiem po raz pierwszy od 49 lat pogłębiły się na Craven Cottage.

Nadal bez zwycięstwa w lidze w tym roku Spurs pozostają tylko cztery punkty nad strefą spadkową na 16 miejscu z 10 meczami przed sobą.

Tudor objął dowodzenie po raz drugi odkąd został mianowany do końca sezonu.

Ale jeśli Chorwat mógł usprawiedliwić zeszłotygodniową porażkę 4-1 w derbach północnego Londynu z Arsenalem ze względu na różnicę poziomów między drużynami to teraz nie miał wątpliwości co do wyzwania jakie czeka go w nadchodzących miesiącach.

My nie byliśmy w formie brakowało nam wszystkiego w ataku i obronie powiedział były trener Juventusu.

Fulham było znacznie lepsze. Są tu problemy poważne problemy.

Musimy zachować spokój wierzyć w to co robimy na treningach i wydostać się z tarapatów trzymając się razem.

Tottenham obecny jest w angielskiej ekstraklasie nieustannie od jednego sezonu w drugiej lidze w 1977/78.

Należą do dziesięciu najbogatszych klubów świata pod względem przychodów i dysponują nowoczesnym stadionem oraz ośrodkiem treningowym.

Ale Tudor stwierdził że spadek jest realną możliwością chyba że jego zespół znacznie się poprawi w najbliższych tygodniach.

Nie musimy myśleć o tym spadku nie dlatego że to niemożliwe ale musimy skupić się na budowaniu mentalności drużynowej koncentracji i kondycji fizycznej dodał.

To jedyne cele które powinniśmy mieć.

Spurs czuli frustrację z powodu przyznania pierwszego gola Fulham.

Harry Wilson strzelił po tym jak Raul Jimenez popchnął Radu Dragusina w plecy w bardzo podobnej akcji do tej ukaranej gdy napastnik Tottenhamu Randal Kolo Muani szturchnął Gabriela Magalhaesa z Arsenalu w zeszłym tygodniu.

Oczywiście to faul powiedział Tudor. To niesamowity błąd.