Sprowokowanie psychiczne może wytrącić z równowagi polskiego bramkarza kadry, ocenia były szwedzki partner z boiska
Szwecja zmierzy się z Polską we wtorkowy wieczór w kluczowym starciu o awans na letnie finały Mistrzostw Świata FIFA.
W związku z tym Aftonbladet przeprowadziło rozmowę z Williamem Eskelinenem, który w latach 2020 do 2021 występował u boku Kamila Grabary wypożyczonego z Liverpoolu w duńskim AGF.
"To naprawdę wyjątkowy zawodnik. Jego kariera obfitowała w kontrowersje, co nie powinno nikogo dziwić."
"Jednakże to solidny bramkarz, a ja od razu po jego przyjeździe do Aarhus dostrzegłem, że ma potencjał by regularnie grać w jednym z pięciu czołowych europejskich championatów", stwierdza szwedzki golkiper.
Eskelinen dzieli się także wskazówkami dla reprezentacji Szwecji przed konfrontacją z Kamilem Grabarą we wtorek.
"Jak wspomniałem, ma unikalną osobowość i bywa niestabilny. Nie należy promować prowokacji słownych, lecz uważam, że Szwecja mogłaby go w ten sposób zdekoncentrować. Da się go wytrącić z rytmu", ocenia Eskelinen, który przyznaje, iż mimo braku bliskiej przyjaźni obaj darzyli się szacunkiem.
"Wokół niego unosi się niezwykła atmosfera i on sam jest przekonany, że to światowa czołówka, co irytuje wielu" , dodaje Eskelinen.
Szwecja podejmie Polskę na Friends Arena w Sztokholmie w czwartek o 20.45 CET.