Australijski piłkarz Irvine krytykuje fikcyjną Nagrodę Pokojową FIFA
W rozmowie z Reutersem Irvine skrytykował decyzję FIFA o przyznaniu pierwszej Nagrody Pokojowej prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi podczas losowania Mistrzostw Świata w grudniu za "promowanie pokoju i jedności na całym świecie".
USA, które współgospodarzą Mistrzostwa Świata z Kanadą i Meksykiem, przeprowadziły nalot militarny na Wenezuelę miesiąc po losowaniu i rozpoczęły wspólne bombardowania z Izraelem na Iran 28 lutego.
"Jako organizacja musicie przyznać, że decyzje takie jak ta, którą widzieliśmy, czyli wręczenie tej nagrody pokojowej, to kpina z ich wysiłków na rzecz karty praw człowieka i próby wykorzystania piłki nożnej jako globalnej siły napędowej dobra i pozytywnych zmian na świecie," powiedział Irvine w rozmowie z Reutersem.
"Takie decyzje sprawiają, że postrzeganie piłki nożnej, zwłaszcza na najwyższym poziomie, gdzie staje się ona tak oderwana od społeczeństwa i podstaw futbolu w naszych społecznościach i na świecie, cofa nas o wiele kroków."
FIFA i Biały Dom nie skomentowały sprawy natychmiast.
Grupy praw człowieka i aktywiści szeroko potępili przyznanie Nagrody Pokojowej Trumpowi. Norweska federacja piłkarska w poniedziałek wezwała FIFA do zniesienia tej nagrody, aby uniknąć wciągania się w politykę.
FIFA opublikowała swoją pierwszą Politykę Praw Człowieka w 2017 roku. Ramowy plan praw człowieka dla Mistrzostw Świata 2026 obejmuje postanowienia dla miast gospodarzy, aby promować inkluzję, chronić wolność wypowiedzi i zabraniać dyskryminacji podczas turnieju od 11 czerwca do 19 lipca.
Tak jednak grupy praw człowieka twierdzą, że FIFA musi zrobić więcej, by naciskać na USA w sprawie ryzyk nadużyć praw człowieka wobec sportowców, kibiców i pracowników, wskazując na surową politykę imigracyjną i deportacyjną prowadzoną przez administrację Trumpa.
Irvine, który ma na koncie 80 występów w reprezentacji Australii i był jej kapitanem, gra w niemieckiej Bundeslidze dla St. Pauli, klubu znanego z progresywnej kultury.
33-letni zawodnik od dawna wypowiada się na temat obaw związanych z prawami człowieka i był kluczową postacią w oświadczeniu protestacyjnym australijskiej kadry przeciwko rekordowi praw człowieka Kataru przed Mistrzostwami Świata 2022.
Irvine i 15 innych australijskich graczy w wideo poruszyli kwestie warunków pracy migrantów na Katarze i wezwali do dekryminalizacji relacji homoseksualnych w tym państwie Zatoki.
Cztery lata później Irvine ma podobne obawy co do praw człowieka w Stanach Zjednoczonych i traktowania grup LGBT oraz innych społeczności.
"To nie problem tylko Bliskiego Wschodu, w Ameryce coraz częściej odbiera się prawa tych społeczności w całym kraju," stwierdził.
"Musimy szczerze nadzieć, że zobaczymy dużo otwartego wsparcia w tej dziedzinie również."
Gracze wykorzystywali Mistrzostwa Świata jako platformę do promowania różnych spraw, w tym walki z rasizmem i równości płci, ale FIFA zakazuje politycznych, religijnych i osobistych haseł oraz symboli na sprzęcie drużyn.
FIFA zablokowała kapitanom siedmiu europejskich drużyn noszenie tęczowych opasek kapitana na boisku podczas turnieju w 2022 roku w proteście przeciwko prawom Kataru zakazującym relacji homoseksualnych.
Graczki na Mistrzostwach Świata Kobiet 2023 w Australii i Nowej Zelandii miały do wyboru osiem opasek zatwierdzonych przez FIFA promujących sprawy społeczne takie jak równość płci, inkluzja i walka z przemocą.
FIFA nie potwierdziła, czy gracze dostaną zatwierdzone opaski na nadchodzący turniej i nie skomentowała sprawy natychmiast po zapytaniu Reutersa.
Irvine wyraził nadzieję, że opaski i inne symbole poparcia będą mile widziane na turnieju, a gracze dostaną swobodę w wyrażaniu siebie.
Stwierdził jednak, że zrozumie, jeśli sportowcy będą ostrożni wobec potencjalnych negatywnych reakcji na zajęcie stanowiska.
"Masz grupę, która niesamowicie wspiera i uwielbia widzieć, jak ludzie na tych pozycjach wypowiadają się o sprawach, na których im zależy," powiedział.
"A z drugiej strony przeciwnie, polaryzacja poszła dalej.
"Ludzie naprawdę aktywnie nie lubią, gdy gracze próbują wciągać politykę do sportu."