Sevilla odrabia dwa gole straty w derbach i remisuje z Betisem, hamując ich szanse na top cztery
Sevilla wróciła z dwubramkowego prowadzenia rywala i zremisowała emocjonująco 2:2 z Realem Betis w derbach La Liga w niedzielę.
Isaac Romero mocnym strzałem z dystansu w 85 minucie uratował punkt dla swojego zespołu na tymczasowym stadionie Betisu, La Cartuja.
Remis zostawia ekipę Manuela Pellegriniego na piątym miejscu, osiem punktów za Atletico Madryt i Villarrealem, zajmującymi trzecią i czwartą pozycję, co komplikuje ich plany awansu do Ligi Mistrzów.
Były skrzydłowy Manchesteru United, Antony, dał prowadzenie gospodarzom w 16 minucie widowiskowym obcasem po tym, jak piłka spadła mu w polu karnym.
Pomocnik Alvaro Fidalgo zapewnił drugi gol przed przerwą, gdy Ez Abde, również uczestniczący w pierwszej bramce, podał mu piłkę.
Doświadczony chilijski napastnik Alexis Sanchez zmniejszył straty Sevilli, dziesiątej w tabeli, po godzinie gry precyzyjnym strzałem głową pod kątem.
To otworzyło drzwi do pasjonującego finiszu, a Romero w końcu trafił na wagę spotkania, uderzając mocno z okolic pola karnego i wyrównując.
Abde prawie dał Betisowi ponowne prowadzenie, ale trafił w słupek trzy minuty przed końcem, a Akor Adams miał strzał zablokowany na linii bramkowej po drugiej stronie boiska.
Wcześniej Elche zremisowało 2:2 z Espanyolem w spotkaniu naznaczonym incydentem z rzekomym rasizmem.
Marokański obrońca Espanyolu, Omar El Hilali, oskarżył napastnika Elche Rafę Mira o wypowiedź, że przyjechał tu "na łodzi pneumatycznej", jak podał sędzia w raporcie.
Largie Ramazani zapewnił Valencii zwycięstwo 1:0 nad Osasuną z rzutu karnego, co pozwoliło im awansować na 14 miejsce, pięć punktów nad strefą spadkową.